Dom, w którym ogród jest częścią wnętrza. 350 m2 ponadczasowej elegancji na warszawskim Wilanowie
Ta współpraca to kontynuacja, tyle że na większym metrażu. Inwestorzy po latach życia w mieszkaniu zaprojekowanym przez Annę Nowak Paziewską, wrócili do architekt by tym razem stworzyła dla nich wyjątkowych 350-metrowy dom w Wilanowie.

We współpracy z Martą Kruczyk powstało miejsce, które jest eleganckie i jednocześnie przytulne. To idealny dom dla rodziny: pełen drewna i barwnych połączeń pełnych harmonii. Jego ważną częścią jest ogród, który skapany w zielenie, zaprasza do celebracji życia. Krótko mówiąc, tu można odpoczywać i ładować życiowe baterie.
Dom i ogród
Dom zakupiony był w stanie deweloperskim, więc inwestorzy zdecydowali się kilka zmian w jego układzie. Konieczna była poprawa komunikacji oraz ergonomii, a także maksymalne wykorzystanie potencjału dużych okien. Zwłaszcza ze za nimi rozpościera się widok na piękny ogród. To właśnie on stał się inspirację do palety wybranych kolorów. We wnętrzach dominują jasne, ciepłe i stonowane barwy, a towarzyszą im miękkie faktury i naturalne materiały. Dzięki temu dom i ogród stanowią jedną, harmonijną całość.

W tym projekcie nawet ciąg komunikacyjny ma swoją rolę do odegrania. Dziesięciometrowy hol prowadzący do głównej sypialni stał się jednym z najsilniejszych elementów wnętrza - a wszystko dzięki lustrom rozmieszczonym na ścianie. Odbijają one ogród, sprawiając, że z perspektywy salonu zieleń wchodzi do środka i staje się integralną częścią aranżacji.

Funkcjonalność na pierwszym miejscu
Sercem domu jest strefa dzienna, która skupia się wokół salonu, kuchni oraz jadalni. To otwarta, jasna przestrzeń skąpana w drewna i świetle, które dociera tu przez duże przeszklenia. Przy kuchni ukryto funkcjonalną spiżarnię, która oferuje sporo miejsca do przechowywania. Podobną funkcję pełni regał w salonie, którego udało się wkomponować dzięki korektom układu wejścia oraz wiatrołapu.

Jednym z większych wyzwań projektowych była klatka schodowa. Pierwotnie była elementem, który nie zapewniał należytego bezpieczeństwa, dlatego architektka oraz właściciele zdecydowali się przedłużyć ją na drugą kondygnację budynku, co poprawiło ergonomię i komfort użytkowania, a jednocześnie pozwoliło stworzyć wyrazisty element architektoniczny wnętrza. Teraz to jeden z atutów tej przestrzeni!
Przepis na prywatność
Dom podzielony jest na czytelne strefy. W prywatnej, oddzielonej od tętniącego życiem serca przestrzeni znajduje się część prywatna. Znajdują się w niej sypialnia rodziców oraz pokoje dzieci. Są tu też pokój gościnny z łazienką, gabinet Inwestorów oraz dużą przestrzeń rekreacyjno-wypoczynkową.

Sypialnia to prawdziwe królestwo odprężenia! Już od progu uwagę przyciąga łóżko, które ustawione jest na przekór panującym schematom. Mebel ulokowany tyłem do wejścia pozwala patrzeć na malowniczy ogród a nie drzwi, oferując właścicielom najlepszy z możliwych widoków po przebudzeniu. To ustawienie nie tylko poprawiło estetykę wnętrza, ale również komfort psychiczny i funkcjonalny - wyraźnie wydzielając strefę snu od strefy komunikacji.
W pokojach dzieci także wprowadzona niecodzienne rozwiązania. Każde z pociech ma bowiem własną garderobę! Pokoje podzieloną są na strefy nauki, zabawy oraz odpoczynku, a pomiędzy nimi znajduje się łazienka dziecięca z wanną i prysznicem, utrzymana w neutralnej kolorystyce.







