Czekoladowe drewno i luksusowy minimalizm. Ten dom 260 m2 koi zmysły barwami ziemi
Ten dom w Warszawie to miejsce, w którym spokój jest na wyciągnięcie ręki. Odpowiadają za to czekoladowe drewno i luksusowy minimalizm, które umiejętnie połączyli ze sobą Justyna Ławrynowicz oraz Patryk Ławrynowicz z 3XEL Architekci.

We wnętrzach coraz częściej spotkać można mieszankę naturalnych materiałów w towarzystwie barw ziemi. To kierunek dla tych, którzy stawiają na ponadczasowe i minimalistyczne wnętrza. By jednak takie aranżacje nie były zbyt nudne i nijakie, trzeba się o to postarać. Receptą może być chociażby zastosowanie ciemnego drewna. Właśnie je wykorzystali architekci, tworząc w ten sposób 260-metrowy dom w odcieniach czekolady.
Dla każdego coś pysznego
Wnętrza tego domu są mieszanką brązowych tonów. Gdzie nie spojrzeć, tam wyłania się odmiana czekoladowego odcienia, który zamknięty jest w drewnianej oprawie. Na podłodze królują dębowe deski w wybarwieniu thermo, które dzięki modyfikacji termicznej zyskały piękny odcień. Naturalne forniry dębowe, barwione na czarno lub ciemne odcienie brązu, pojawiają się na ścianach i zabudowach, tworząc spójną, elegancką oprawę domu.

Dom w Warszawie, oblany czekoladowymi kolorami, kusi wnętrzami otulonymi minimalistycznym stylem. Kierunek był jednym z wytycznych Inwestorów, którzy marzyli o spokojnej aranżacji bez ornamentów. Estetyczna redukcja była ich celem! W efekcie pomieszczenia wyróżniają ponadczasowa biel, czerń, akcenty szarości i beżu, a charakteru dodają detale z kamienia naturalnego oraz elementy stalowe.

Przestrzeń podzielona jest na strefy. Otwarta część dzienna to połączenie salonu z jadalnią oraz kuchnią, natomiast części prywatne obejmują sypialnię rodziców, pokoje dzieci oraz poddasze, które architekci zamienili w centrum rozrywki. W domu znajdują się również miejsce do pracy pomysłowo oddzielono zasłoną, a także dodatkowe WC i pomieszczenie gospodarcze.
1 z 4

2 z 4

3 z 4

4 z 4

Salon z charakterem
Serem domu jest salon, który został połączony z jadalnią. Jej centrum stanowi długo stół projektu marki LAWA, którego świetnym dopełnieniem są krzesła włoskiej marki PORRO. Strefę celebrowania posiłków zdobi lampa Joan’a Gaspar’a, której nazwa pochodzi od namiotów Beduinów z Afryki Północnej. Ta dekoracyjna oprawa, dzięki materiałowemu wykończeniu filtruje światło, wprowadzając do środka mnóstwo przytulności i domowego klimatu.

W dalszej części domu znajduje się strefa wypoczynkowa z wygodną sofą marki SITS oraz lekko ukrytą za wnęką zabudową RTV z telewizorem. To przestrzeń, która jest sprytnie oddzielona od klatki schodowej. Pierwotnie otwarte schody architekci zabudowali masywnym regałem, który nie tylko porządkuje przestrzeń, ale skrywa w sobie dodatkowe pomieszczenie gospodarcze. To tutaj znajdziemy detal, który zachwyca fanów designu: „lewitującą”, podświetlaną poręcz, zaprojektowaną na specjalne zamówienie.
1 z 4

2 z 4

3 z 4

4 z 4

3xel_Muslinowa_©_ONI_Studio_28316-33
Dark mood w sypialni
Sypialnia to miejsce wyciszenia. Atmosferę sprzyjającą relaksowi tworzą kolory gorzkiej czekolady! Przeważają tutaj ciemne kolory i różne struktury materiałów, przez co we wnętrzu robi się przytulnie i nastrojowo. Miękkie łóżko marki NAP zestawiono z głębokim tłem tapety belgijskiej marki KHROMA, a całość wieńczą stoliki nocne w formie masywnych półek oraz wiszące punkty z przydymionym szklanym kloszem od czeskiej marki BROKIS. Ta prywatna strefa jest kontynuacją opowieści o miłości do wzorów, tekstur i… czekolady!
1 z 4

2 z 4

3 z 4

4 z 4


