Milena mieszka wraz z mężem i dwójką dzieci w jednym z warszawskich apartamentowców. Podczas poszukiwań nowego miejsca do życia jednym z najważniejszych kryteriów była bliskość zieleni. Marzenie udało się spełnić – okna mieszkania wychodzą bezpośrednio na park, który stał się naturalnym przedłużeniem domowej przestrzeni i codziennym źródłem inspiracji.

Miejsce idealne

Choć układ mieszkania był dobrze przemyślany, projektantka zdecydowała się wprowadzić kilka zmian. Najważniejsza była duża, otwarta strefa dzienna, która dziś stanowi serce domu.

Zobacz także:
player placeholder

Salon, jadalnia, wyspa i zabudowa kuchenna tworzą jedną, wspólną przestrzeń sprzyjającą codziennemu życiu i rodzinnym spotkaniom. Kosztem większych sypialni udało się stworzyć miejsce, które skupia domowników i odpowiada ich stylowi życia.

Zieleń na pierwszym planie

Przy wyborze głównej sypialni kluczową rolę odegrał widok na park. Pomieszczenie zostało dodatkowo połączone z niewielkim pokojem, który pełni funkcję garderoby i pracowni. Pokoje dzieci znajdują się w dalszej części mieszkania, zapewniając im większą niezależność i własną przestrzeń do nauki, zabawy i odpoczynku.

Wnętrze nieustannie ewoluuje. Milena traktuje swój dom jak żywy organizm, który zmienia się wraz z potrzebami rodziny i nowymi pomysłami projektowymi. Jeszcze kilka lat temu dominowały tu eleganckie granaty i złote akcenty. Dziś mieszkanie jest znacznie bardziej swobodne, kolorowe i eklektyczne. Pojawiają się w nim oryginalne detale, meble vintage, współczesne wzornictwo oraz przedmioty z historią, które budują niepowtarzalny charakter wnętrza.

Projekt bez nazwy (4)

Eklektyczny miks

Rama kominka, która wprowadza do apartamentu subtelny, paryski klimat. To właśnie ten rodzaj niewymuszonej elegancji, lekkości i swobody jest Milenie szczególnie bliski. Lubi otaczać się rzeczami pięknymi, ale przede wszystkim osobistymi i autentycznymi. Dzięki temu mieszkanie nie jest jedynie starannie zaprojektowaną przestrzenią, lecz prawdziwym domem – miejscem, w którym dobrze czuje się zarówno ona, jak i cała jej rodzina.