Reklama

Trzyosobowa rodzina znalazła dwój azyl na poznańskim osiedlu. Właśnie tu, w budynku z lat 40. XX wieku, pośród okolicznej zieleni i architektury pamiętającej ślady przeszłości. W mieszkaniu o powierzchni 64 m2 stworzyli namiastkę domu, zachowując przy tym klimatyczną atmosferę miejsca. W tych wnętrzach mnóstwo jest historycznych detali i śladów przeszłości, dzięki którym przestrzeń magnetyzuje już od progu.

Cel: remont

Zaczęło się jak zawsze. Stare kąty wymagały gruntownego odświeżenia, począwszy od wymiany instalacji, po reorganizację układu funkcjonalnego, bo ten nie spełniał oczekiwań lokatorów. Modernizację objęły połączenie kuchni z pokojem dziennym, w efekcie czego powstała przestronna strefa wspólna integrująca domowników. Ślady dawnego układu nie zostały jednak całkowicie zatarte. Jego obecność wyznaczają stalowe podciągi i słup, celowo pozostawione w surowej formie.

Projekt: Anna Komorowicz, fot: Tomasz Koszewnik
Projekt: Anna Komorowicz, fot: Tomasz Koszewnik

W pierwotnym układzie dosyć niską funkcjonalnością cechowała się strefa wejściowa. Właścicielom zależało, by ta przestrzeń była wygodna i oferowała znacznie więcej przestrzeni, dlatego konieczne było wygospodarowanie miejsca na szafę, która pomieściłaby kurtki, buty i domowe bibeloty. Tym sposobem korytarz zyskał nową formę, znacznie bardziej praktyczną! Powstał hol z obszerną zabudową po obu stronach i miejscem do pracy na jego końcu. Za nim, odcięta od reszty mieszkania, znalazła się sypialnia.

Ślady historii

Historia panoszy się tu nie tylko po kątach. Inwestorzy pragnęli zachować autentyczność i klimat miejsca, dlatego we wnętrzu zachowano oryginalne elementy historyczne. Architektka dodała im jedynie nowoczesnych towarzyszy, którzy uatrakcyjniają całość. Na posadzce "wdzięczy się" się drewniana jodełka, a drewniane drzwi zostały zaprojektowane w proporcjach inspirowanych stolarką z tamtych lat. Ich dopełnieniem są mosiężne klamki.

Mosiądz wraca też w wielu innych miejscach. Gości m.in. uchwytach zabudowy kuchennej. To jednak nie przypadkowo element. Mosiężne gałki to zachowane detale z babcinej meblościanki. W łazience na podłodze położono lastryko, które koresponduje z lastrykiem na klatce schodowej budynku.

Kuchnia z zaoblonym narożnikiem i kamiennym blatem stanowi spokojne tło dla wnętrza, w którym dużą rolę odgrywają meble vintage. To właśnie one, razem z mosiężnymi detalami i wzorami drewna oraz lastryko, nadają przestrzeni osobisty charakter i sprawiają, że wnętrze tętni przytulnością.

Pokój dziecka

Pokój dziecka to część spójnej całości, ale zaprojektowana z większą swobodą. Kolorowa lamperia, tapeta i malowane meble IKEA tworzą lekkie, współczesne wnętrze, które naturalnie wpisuje się w charakter całego mieszkania. Przestrzeń odpowiada na aktualne potrzeby dziecka, nie odcinając się od reszty domu.

Projekt: Anna Komorowicz, fot: Tomasz Koszewnik
Projekt: Anna Komorowicz, fot: Tomasz Koszewnik
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...