Mosiężne klamki z babcinej meblościanki i lastryko z klatki schodowej. Odwiedzamy klimatyczne mieszkanie z duszą
64 m2, stary budynek i kameralna okolica poznańskiej dzielnicy. Za drzwiami mieszkania ulokowanego na parterze kryje się jednak potężna lekcja historii napisana przez Annę Komorowicz. Sami zobaczcie!

Trzyosobowa rodzina znalazła dwój azyl na poznańskim osiedlu. Właśnie tu, w budynku z lat 40. XX wieku, pośród okolicznej zieleni i architektury pamiętającej ślady przeszłości. W mieszkaniu o powierzchni 64 m2 stworzyli namiastkę domu, zachowując przy tym klimatyczną atmosferę miejsca. W tych wnętrzach mnóstwo jest historycznych detali i śladów przeszłości, dzięki którym przestrzeń magnetyzuje już od progu.
Cel: remont
Zaczęło się jak zawsze. Stare kąty wymagały gruntownego odświeżenia, począwszy od wymiany instalacji, po reorganizację układu funkcjonalnego, bo ten nie spełniał oczekiwań lokatorów. Modernizację objęły połączenie kuchni z pokojem dziennym, w efekcie czego powstała przestronna strefa wspólna integrująca domowników. Ślady dawnego układu nie zostały jednak całkowicie zatarte. Jego obecność wyznaczają stalowe podciągi i słup, celowo pozostawione w surowej formie.

W pierwotnym układzie dosyć niską funkcjonalnością cechowała się strefa wejściowa. Właścicielom zależało, by ta przestrzeń była wygodna i oferowała znacznie więcej przestrzeni, dlatego konieczne było wygospodarowanie miejsca na szafę, która pomieściłaby kurtki, buty i domowe bibeloty. Tym sposobem korytarz zyskał nową formę, znacznie bardziej praktyczną! Powstał hol z obszerną zabudową po obu stronach i miejscem do pracy na jego końcu. Za nim, odcięta od reszty mieszkania, znalazła się sypialnia.
1 z 2

2 z 2

Ślady historii
Historia panoszy się tu nie tylko po kątach. Inwestorzy pragnęli zachować autentyczność i klimat miejsca, dlatego we wnętrzu zachowano oryginalne elementy historyczne. Architektka dodała im jedynie nowoczesnych towarzyszy, którzy uatrakcyjniają całość. Na posadzce "wdzięczy się" się drewniana jodełka, a drewniane drzwi zostały zaprojektowane w proporcjach inspirowanych stolarką z tamtych lat. Ich dopełnieniem są mosiężne klamki.
1 z 1

Mosiądz wraca też w wielu innych miejscach. Gości m.in. uchwytach zabudowy kuchennej. To jednak nie przypadkowo element. Mosiężne gałki to zachowane detale z babcinej meblościanki. W łazience na podłodze położono lastryko, które koresponduje z lastrykiem na klatce schodowej budynku.
1 z 1

Kuchnia z zaoblonym narożnikiem i kamiennym blatem stanowi spokojne tło dla wnętrza, w którym dużą rolę odgrywają meble vintage. To właśnie one, razem z mosiężnymi detalami i wzorami drewna oraz lastryko, nadają przestrzeni osobisty charakter i sprawiają, że wnętrze tętni przytulnością.
1 z 1

Pokój dziecka
Pokój dziecka to część spójnej całości, ale zaprojektowana z większą swobodą. Kolorowa lamperia, tapeta i malowane meble IKEA tworzą lekkie, współczesne wnętrze, które naturalnie wpisuje się w charakter całego mieszkania. Przestrzeń odpowiada na aktualne potrzeby dziecka, nie odcinając się od reszty domu.


