Reklama

Takich "perełek" w tym krakowskim, 58-metrowym mieszkaniu jest jednak znacznie więcej. Zadbała o to Gabriela Huzarska-Sitek z Nona Studio. Architektka w umiejętny sposób splotła estetykę modernizmu z nowoczesnym twistem, a całość ubogaciła retro elementami rodem z PRL-u. Stworzyła w ten sposób idealne mieszkanie dla młodego małżeństwa, które chciało postawić na dialog rzemiosła, geometrii i kolorów.

Od stanu deweloperskiego

Punktem wyjścia było mieszkanie deweloperskie dla młodego małżeństwa. Projektantka nie ruszała ścian ani podziału pomieszczeń, bo układ okazał się idealny! Priorytetem mieszkańców było coś bardzo konkretnego: zielona, pojemna kuchnia, kaszmirowe fronty części zabudowy, sporo miejsca do przechowywania w przedpokoju, sypialni i łazience oraz wyraźne nawiązania do estetyki vintage, PRL i mid-century. Z tych założeń wyrosło wnętrze, w którym każdy metr ma swój charakter.

Projekt: Gabriela Huzarska-Sitek / Nona Studio, fot: Oni Studio
Projekt: Gabriela Huzarska-Sitek / Nona Studio, fot: Oni Studio

Już pierwszy krok za próg zdradza, w którą stronę idzie cała ta wnętrzarska opowieść. Przejście przez drzwi w głębokim, oliwkowym odcieniu pełnią funkcję preludium kolorystycznego; sygnalizują zieleń, która powróci w kuchni i sypialni, i powtórzy się wielu elementach realizacji, stanowiąc tym samym klamrę kompozycyjną całości. Praktyczną stronę przedpokoju domyka pojemna szafa w tonacji ciemnego drewna, ożywiona długimi uchwytami w kolorze dębu naturalnego.

Ważni goście

Sercem mieszkania jest salon, w którym ważne miejsce zajmują goście szczególni. Centrum pokoju sanowi sofa obita zmysłową tkaniną od Davis Fabrics. Nad nią wisi wielkoformatowy obraz wykonany ręcznie z wełny w technice punch-needle, którego autorką jest sama autorstwa sama projektantka.

Projekt: Gabriela Huzarska-Sitek / Nona Studio, fot: Oni Studio
Projekt: Gabriela Huzarska-Sitek / Nona Studio, fot: Oni Studio

Reszta salonu to lista marzeń każdego fana polskiego i światowego wzornictwa. Drewniane meble od Pastform (stolik Ellen i komoda retro LOTV) sąsiadują z kultowym fotelem RM58 Romana Modzelewskiego z manufaktury Vzór. Charakteru dodają rzeźbiarskie totemy Totem Studio Warsaw, a nad całością czuwa lampa Flowerpot Vernera Pantona, jedna z najbardziej rozpoznawalnych ikon designu lat 70.

W kuchni wracamy do zieleni! Dolne fronty utrzymano w głębokim odcieniu eukaliptusa, a górę pomieszczenia rozjaśniono kaszmirową zabudową, dzięki temu wnętrze pozostaje przestronne i nie przytłacza intensywnością koloru. Geometrię prostych, ostro ciętych szafek przełamują biżuteryjne, złote uchwyty oraz zdecydowane czarne detale: oprawy oświetleniowe i bateria zlewozmywakowa.

W kulinarnym sercu mieszkania nie mogło zabrnąć wzorniczych perełek. Na stole pojawia się kamienna taca marki Branik oraz wazon Sklo Union projektu Františka Víznera, a tuż obok wdzięczy się kawiarka Alessi Pulcina i serwis kawowy z Mirostowickich Zakładów Ceramicznych, którego projekt wyszedł spod ręki Adama Sadulskiego. Jest też nieco współczesnych ikon, którą reprezentują wazon Nana i kubek Ucho Malwiny Konopackiej.

Szałwiowa sypialnia

Strefa nocna utrzymana jest w szałwiowej zieleni, która w połączeniu z drewnianym łóżkiem buduje atmosferę przytulności. Nad wezgłowiem wisi minimalistyczna grafika Nikodema Szpunara, idealnie wpisująca się w wyciszony nastrój pokoju, a nowoczesnym twistem we wnętrzu są designerska lampa Vuelta od Ferm Living oraz wazon Sklo Union projektu Rudolfa Schröttera. Pościel w odcieniach beżu, brązu i rdzy oraz różowe i terakotowe poduszki Davis Fabrics dopełniają szałwiowej zabudowy meblowej, dając wnętrzu głębię.

Retro łazienka

Łazienka konsekwentnie kontynuuje motywy z reszty mieszkania. Kaszmirowa zabudowa spotyka się tu z szafką podumywalkową w odcieniu ciemnego drewna, a charakteru całości dodają płytki z wzorem lastryko stanowiące bezpośredni ukłon w stronę estetyki PRL. Nad umywalką zawisło owalne lustro w czarnej ramie, a surowość geometrycznych mebli zmiękczają naturalne rośliny, które kaskadowo zwisają z szafki nad toaletą.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...