Przytulny azyl tuż przy lesie. Zobacz metamorfozę 86-metrowego mieszkania na poznańskim Marcelinie
Zamiast walczyć z miejskim gwarem, architekci ze Studia Danielak, postanowili zaprosić do wnętrza 86-metrowego mieszkania na poznańskim Marcelinie mnóstwo natury. Tak powstał harmonijny azyl dla trzyosobowej rodziny.

Wystrój wymyka się sztywnym ramom minimalizmu, choć ma w sobie sporo z tego nurtu. Nie ma, tu jednak chłodu i sterylności, a miejsce dekoracyjnej oszczędności i wszędobylskiej bieli zajmują mikrocement, ciepło naturalnego drewna oraz sztuka. Dzięki temu jest przytulnie!
Wykorzystanie potencjału
Mieszkanie miało wielki potencjał z uwagi na narożne usytuowanie. To otworzyło przed urządzającymi wiele możliwości, a przede wszystkim pozwoliło znakomicie doświetlić wnętrze. Żeby tak się stało architekci zdecydowali się wyburzenie jednego z pokoi. Dzięki temu powstało serce domu; niemal 40-metrowa strefa dzienna. Światło może tu krążyć bez przeszkód, miękko modelując formy i podkreślając ich lekkość.

Minimalistyczna baza
Mieszkanie utrzymane jest w ryzach nurtu minimalistycznego. Ma on jednak miękki, spokojny charakter. Bazą są kolory ziemi i stonowana paleta, a wspólnym mianownikiem całości stało się harmonii: między światłem a materią, funkcją a emocją, minimalizmem a ciepłem.

Bohaterem w tym projekcie jest światło! Odgrywa rolę głównego aktora. Wędrując po ażurowych zasłonach, rysuje na ścianach subtelny, niemal poetycki spektakl cieni, który zmienia się wraz z porami dnia. Jego promienie podkreślają faktury i powierzchnie zastosowanych materiałów. Jednym z nich jest matowy mikrocement na podłogach, który wprowadził spójność i wizualną lekkość. Jego bezspoinowa powierzchnia spotęgowała wrażenie płynności, stanowiąc spokojne tło dla drewnianej zabudowy.
1 z 3

2 z 3

3 z 3

Ten surowy, lecz aksamitny w dotyku fundament, zestawiono z farbą strukturalną na ścianach oraz ciepłem naturalnego drewna ze Stolarni Dęborzyce. Każdy materiał zaprasza do dotyku: od chropowatego spieku kwarcowego na wyspie kuchennej, po rzeźbiarskie lampy marki Tacchini.
1 z 2

2 z 2

Sztuka ekspozycji i kamuflażu
Ten wystrój to idealny przykład sztuki ekspozycji i kamuflażu. Instalacje klimatyzacyjne oraz systemy wentylacyjne zostały dyskretnie wkomponowane w architekturę, podobnie jak sprzęty AGD ukryte w zabudowach, co pozwala wybrzmieć sztuce. Obraz Marty Rószczki, stworzony na specjalne zamówienie, nie jest tu jedynie dekoracją. To kolorystyczna klamra, która spaja całe wnętrze w jedną, spójną opowieść o sile harmonii.
1 z 6

2 z 6

3 z 6

4 z 6

5 z 6

6 z 6


