Reklama

Pierwsza świeca zapachowa o przezroczystym szkle, białym wosku i owalnej, czarno-białej etykiecie z charakterystyczną typografią Diptyque powstała dwa lata po otwarciu paryskiego butiku przy boulevard Saint-Germain, jako wyraz wspólnej wrażliwości trójki założycieli. Od początku miała robić coś więcej niż pachnieć. Miała tworzyć atmosferę - i tak było! W 2026 roku ta ikona wchodzi w nowy rozdział.

Rzemiosło piękna

Każda ze świec Diptyque powstaje w stolicy piękna, we Francji – w Paryżu i Prowansji. Przechodzi proces twórczy, obejmujący aż osiem etapów produkcji, z których część wykonywana jest ręcznie. Wosk i koncentrat zapachowy tworzą precyzyjnie opracowaną kompozycję, zapewniającą wierne oddanie aromatu i optymalny czas palenia. Kluczową rolę odgrywa również knot, ponieważ jego średnica oraz splot bawełny są dobierane indywidualnie do każdej kompozycji zapachowej. Ta alchemia piękna zyskuje teraz nową zapachową odsłonę i bardzo praktyczną funkcję: możliwość ponownego napełniania.

Nowa odsłona

W 2026 roku klasyczna świeca przechodzi ewolucję, która wyraźnie inspiruje się przeszłością. Projekt szklanego naczynia powierzono francusko-szwajcarskiej projektantce Julie Richoz. Jej interwencja jest dyskretna, ale wyczuwalna: delikatnie zmienione kontury nadają obiektowi większą precyzję i wizualną równowagę, a nowy owalny rant podkreśla linię etykiety.

Kolekcja zapachów Diptyque zostaje powiększona o pięć nowych, i niezwykle instygujących akordów! Dotychczasową bazę ponad pięćdziesięciu kompozycji wzbogacają wyjątkowe ingrediencje: Café, która przywołuje aromat świeżo mielonych ziaren z ciepłymi nutami drewna, Ortie z nutą świeżości pokrzywy i leśnymi podtonami, Sésame Noir, która kusi prażonym czarnym sezamem o otulającym charakterze, Rhubarbe z wyrazistą kwasowością rabarbaru, a także Shiso, który akordy przypraw łączy z subtelną nutą migdałów.

Eko idee

Zapachowe nowości to nie koniec rewolucji w marce Diptyque. Jesienią 2026 roku dziesięć ikonicznych zapachów będzie dostępnych w formie uzupełnień, opracowywanych przez ponad trzy lata. Szklane naczynie przeprojektowano tak, by służyło dłużej, jednocześnie zmniejszając jego wagę o 10 procent. Same refille pakowane są w biopochodne, w pełni recyklingowalne opakowania z papierowej pianki, a korzystanie z nich pozwala ograniczyć ślad węglowy o około 24 procent w porównaniu z zakupem dwóch nowych świec.

I choć już wcześniej świece projektowane był tak, by do zużyciu zyskiwały drugie życie jako wazony czy pojemniki, nowy system jeszcze lepiej dopełni eko filozofię, czyniąc ją integralną częścią projektu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...