Architektka nie poszła utartą ścieżką urządzania, bo 47-metrowe mieszkanie wymyka się ramom współczesnych trendów. Znajdziemy tu zarówno vintage elementy w postaci 50-letniej sofy sprowadzanej z Węgier, jak i akcenty Art Déco, które przesądzają o niebanalnym klimacie wnętrza. Nie brakuje tu też wzorów i kolorów, bo poza czeczotem czy chromem wystrój spajają soczyście czerwone dodatki, dla których inspiracją było piękno ulotnych maków.
WIDEO…
Nowy porządek
Zmiany rozpoczęły przebudowy architektoniczne, ponieważ pierwotny układ nie spełniał oczekiwań mieszkańców. Powstały przestronny salon z aneksem kuchennym, dwa niezależne pokoje oraz pojemną garderobą, a także otwarta kuchnia z jadalnią. Wszystkie przestrzenie "oddychają" naturalnym światłem.

Budynek ma charakterystyczną konstrukcję w formie ramy typu H, co wbrew pozorom nie stało się przeszkodą. Paulina Rzeźnik uczyniła to zaletą! Posłużyły jako wyznacznik rytmu dla zabudów stolarskich, dzięki czemu udało się wygospodarować miejsce na dwie sypialnie oraz pojemną garderobę bez poczucia przytłoczenia przestrzeni.

Makowe inspiracje
Ważnym kolorem we wnętrzu jest czerwień. Za inspirację do użycia tej tonacji posłużył mak; ulotny, delikatny polny kwiat. Jego wyrazisty ton pojawia się w oprawach oświetleniowych, lustrach oraz precyzyjnie wykonanych detalach stolarskich. Mocny odcień podkreśla też obecność innych wzorów i barw, w tym dekorom inspirowany rysunkiem czeczotu, który w projekcie 47-metrowego mieszkania zestawiono z chłodnym chromem i gładkimi, lakierowanymi powierzchniami, co stanowi ukłon w stronę estetyki art déco.

Historia w tle
Art Déco spotyka tu nie tylko współczesność, ale i vintage. Ten klimat budują starannie dobrane elementy wyposażenia, w tym ponad 50-letnia sofa sprowadzona specjalnie z Węgier. Całość dopełniają autorskie meble, lustra oraz blendy karniszowe zaprojektowane przez Paulinę Rzeźnik specjalnie na potrzeby tego wnętrza.



































