Architektka Dominika Cymerman z pracowni Ambiente stworzyła dla trzyosobowej rodziny przestrzeń, która wymyka się utartym schematom, udowadniając, że odważna gra kolorów i wzorów potrafi całkowicie odmienić postrzeganie klasycznego układu wnętrz. Nie ma tu chłodnego minimalizmu, ani wszędobylskiej klasyki. Pomieszczenia tętnią energią, a dobry dizajn przeplata się tu z funkcjonalnością.
WIDEO…
Historia śląskiej kostki
Inwestorzy z Sosnowca zgłosili się na wczesnym etapie remontu. Początkowo planowali przearanżować parter budynku samodzielnie. Zabrakło im jednak ciekawego pomysłu, który nadałby drugie życie startej i pozbawionej charakteru kostce. Chcieli zmienić układ oraz aranże 75-metrowej powierzchni parteru, który docelowo miał stać się przestrzenią prywatną i intymną, dedykowaną jedynie mieszkańcom. Miały znaleźć się tu kuchnia, łazienka, jadalnia / pokój dzienny, sypialnia oraz pokój dziecięcy.

Górne kondygnacje budynku ze strefą wypoczynkową i gościnną znalazły się na górze. Nawiązaniem do przeszłości jest dębowa podłoga ułożona w jodełkę. Motyw nawiązuje do przedwojennych tradycji oraz klimatu kamienic, wnosząc jednocześnie do wnętrza powiew klasyki i ciepła. Drewno dodatkowo potęguje wrażenie ciepła i jest najlepszym z możliwych kompanów dla całej parady wzorów i kolorów zastosowanych w tym domu.

Focus na kolor
Cel projektu: kolory i wzory! Właściciele nie boją się odważnych barw i niebanalnych motywów, dlatego pragnęli by ich dom był nimi wypełniony. Dominika Cymerman zadbała więc o to, by każde pomieszczenie nasycone był rozmaitymi odcieniami. Zamiast modnych, lecz ryzykownych szarości i chłodnych bieli, sięgnęła po ciepłą, głęboką paletę barw, które doskonale współgra ze światłem wpadającym przez okna.

W każdym pokoju domownicy obcują z nieco inną dominantą kolorystyczną, jednak przejścia między pomieszczeniami są niezwykle płynne. Stonowane barwy mięty w kuchni, miedziane detale, przygaszone tony musztardy i głębokie granaty tworzą harmonijną całość, która otula domowników przytulnością. To barwy, które najpiękniej pracują właśnie wtedy, gdy za oknem brakuje słońca, wypełniając wnętrza optycznym ciepłem.

Oprócz kolorów ważną rolę odgrywają tu wzory. Nie mamy jednak do czynienia z powtarzalnymi i nudnymi motywami. Każde z pomieszczeń charakteryzuje coś innego. W pokojach dziennych wzór pojawia się pod postacią nieoczywistych tapet ściennych oraz naturalnego usłojenia drewnianych mebli. W kuchni wzrok przykuwa podłoga oraz geometryczny układ ściennych płytek, który wprowadza do roboczej strefy ład i architektoniczną dyscyplinę.

Miks stylów
Wnętrza inspirowane są stylami: mid-century modern, retro i art déco. Jest tu mnóstwo aranżacyjnej swobody, a także elegancji, która buduje klimat całości. Zamiast dosłownego kopiowania mebli z dawnych epok, architektka zdecydowała się na interpretację ich geometrycznych form i szlachetnych materiałów, wprowadzając do wnętrz ducha minionych epok, ale z niebanalnym twistem.




































