Najpierw zmiany
Punktem wyjścia był typowy i całkiem funkcjonalny układ: pokój dzienny z aneksem kuchennym, osobna sypialnia oraz łazienka. Już podczas pierwszej wizyty w mieszkaniu pojawił się jednak pomysł, by wykorzystać jego największe atuty, jakimi są duże okna balkonowe i rozciągający się za nim widok na dachy Krakowa. Mieszkanie znajduje się bowiem na wzgórzu, więc rozpościera się z niego piękna panorama miasta.
WIDEO…

Mimo odpowiedniego układu, zdecydowano, że dla jeszcze lepszej funkcjonalności wprowadzonych będzie kila zmian. Salon i sypialnia zamieniły się miejscami, co całkowicie zmieniło sposób, w jaki odbiera się 38-metrowe wnętrze. Aneks kuchenny pozostał w pierwotnym miejscu, otwarty na pokój dzienny po skosie, a od sypialni oddzielony ścianką loftową ze szkłem ryflowanym.

Cel: wykorzystać skosy
Mieszkanie posiada skosy, co okazało się kolejnym atutem inwestycji, ponieważ ich obecność zmienia dynamikę wystroju. Został powielony w wielu detalach aranżacji, co wprowadziło poczucie pełnej spójności oraz harmonii. Pojawia się w wykończeniu mebli, w skosie szafek wiszących w sypialni i w zagłówku łóżka oraz w skośnym zakończeniu regału w pokoju dziennym.

Większość mebli została więc zaprojektowana specjalnie do tego mieszkania i wykonana na wymiar. Już w strefie wejściowej pojawia się pojemna zabudowa szaf, która płynnie przechodzi w meble kuchenne. W sypialni oprócz klasycznej szafy garderobianej znalazł się ciąg wiszących szafek umieszczonych nad łóżkiem. Podobna funkcjonalność przewija się przez salon. Zmieściły się tu zarówno szafa i regał, jak i niewielkie stanowisko do pracy.

Czerwień, pepita i kamień
Po ustaleniu funkcji i wykorzystaniu każdego centymetra pora na zabawę kolorem i wzorem! W tym mieszkaniu czuć wyraźne wpływy modernizmu. W kuchni i łazience pojawia się szlachetny kamień, który wyznacza rytm blatów i strzegą ich trwałości, a beżową bazę aranżacji uzupełniają wyraziste kolory! Architektka postawiła na akcenty ceglastej czerwieni i pomarańczowego, które ożywiają wystrój.

Intensywne kolory pojawiają się na frontach mebli, w oświetleniu oraz dodatkach. Dzięki nim niewielkie mieszkanie nie sprawia wrażenia zachowawczej, anonimowej przestrzeni. Jest pełne dobrej energii! Całość spinają czarne detale. Ciemne listwy przypodłogowe oraz metalowe elementy w łazience działają niemal jak kontur podkreślający poszczególne płaszczyzny.

Poza kamieniem i soczystym kolorem jest też inny, zdecydowany akcent. To pepita, która jest ważną częścią całości, czyli zgeometryzowanie aranżacji urządzanej pod dyktando modernizmu. Drobny geometryczny wzór pepitki zdobi ściany sypialni, a w połączniu z mocnym akcentem kolorystycznych w pokoju dziennym tworzy udaną kompozycję, która buduje charakter całości.


































