Zdarza się, że skromny pomysł przeradza się w potężną ideę, która nie tylko trwa, ale rośnie w siłę. Tak zaczęła się historia Monogramu, który stworzył Georges Vuitton, syn Louisa Vuittona, założyciela słynnej marki. Ten kultowy wzór przetrwał próbę czasu i stał się symbolem luksusu, a jednocześnie elementem popkultury.
WIDEO…
Tak się to zaczęło
Producent luksusowych waliz i kufrów od początku chciał, aby te wyróżniały się spośród innych bagaży, toteż jego torby podróżne miały dyskretne inicjały „LV” na rączce. Louis wprowadził w 1872 roku płótno w paski, a w 1888 roku popularną po dziś dzień szachownicę – wzór Damier. Ale to Georges, który przejął po śmierci ojca firmę, zaprojektował w 1896 roku wówczas malowany na płótnie motyw Monogram. Stworzył go ze splecionych inicjałów LV. Towarzyszą im kwiaty o czterech płatkach zamknięte w rozecie oraz gwiazdki „wolne” i „zamknięte” w romboidalnych kształtach wyprowadzonych z ramion gwiazdek.
Pochodzenia tych form doszukiwano się i w gotyckich rozetach katedr, i w motywach z Kraju Kwitnącej Wiśni. Możliwe, że Georges zaczerpnął inspirację z kafli kuchennych z domu rodzinnego Vuittonów w Asnières.
Kwiaty, gwiazdy i splecione litery LV
Monogram malowany na płótnie był wyjątkowy. Zdobił i rozsławiał walizy i kufry Louis Vuitton przez wiele dekad. Odróżniał je spośród innych, a zbyt czasochłonny i trudny do skopiowania chronił firmę przed podróbkami w czasach, gdy nikt nie przejmował się prawami autorskimi.
W latach 50. i 60. XX w. społeczeństwo zmieniało się i zmieniały się zwyczaje podróżnych. Wraz z rozwojem lotnictwa i wzrostem popularności samolotów pasażerskich kufry i wielkie walizy, idealne podczas podróży statkiem czy pociągiem dalekobieżnym, zaczęły ustępować miejsca bagażom podręcznym.
Francuski dom mody wprowadził kolejną innowację – opracował powlekane płótno – Monogram, który znamy dzisiaj, znacznie bardziej odporny niż poprzedni. Logo na bagażach zaczęło się pojawiać mimo obowiązujących wówczas przepisów, które nakazywały, aby było ukryte. Widoczny znak firmowy długo pozostawał domeną przede wszystkim Louis Vuitton i producentów toreb.
Symbol współczesnego luksusu
Z bagażami z Monogramem fotografowane były w podróży gwiazdy wielkiego ekranu uznawane za ikony stylu – Audrey Hepburn i Catherine Deneuve. W latach 90. XX wieku ówczesny CEO, zafascynowany sztuką i dostrzegający w niej potencjał dla marki, zaprosił do współpracy projektantów i artystów, by ci spojrzeli na Monogram świeżym okiem. Efekty były spektakularne, a dom mody nabrał apetytu na artystyczne eksperymenty.
W 1997 roku dyrektorem kreatywnym nobliwej francuskiej firmy został Amerykanin Marc Jacobs. Wprowadził markę śmiało w XXI wiek, czyniąc ją pożądaną także przez młodych i modnych. Jacobs przez 16 lat zapraszał do współpracy artystów i projektantów takich jak Richard Prince, Yayoi Kusama czy Takashi Murakami. Ten ostatni, ubarwiając symbole Monogramu i umieszczając je na białym tle, odczarował klasykę i oczarował kolejne pokolenie, a wyroby z kolorowym Monogramem były bestsellerami przynoszącymi firmie miliony. Jacobs wzmocnił wizerunek Louis Vuitton jako marki idącej z duchem czasu – luksusowej i eleganckiej, lecz także „super cool”.
Nicolas Ghesquière jest dyrektorem kreatywnym francuskiego domu mody od 13 lat. Projektuje wspaniałe kolekcje i jednocześnie kontynuuje współpracę z artystami, wśród których znaleźli się m.in. Jeff Koons czy Yayoi Kusama (japońska artystka po raz kolejny już współpracowała z francuską marką).
Monogram jest skarbem marki – jednym z tych symboli, które dają firmie potężną i niezrównaną siłę. Interpretowany na wiele artystycznych sposobów, umacnia wizerunek Louis Vuitton jako nowoczesnego domu mody, który jest dumny ze swego dziedzictwa.