75-metrowe mieszkanie, zaprojektowane przez Gabrielę Bartczak-Pruszyńską ze studia FRAMUGA, powstało dla małżeństwa oraz ich pas. Właściciele to miłośnicy podróży, którzy marzyli o tym, by wnętrza nie były nudne i sztampowe. Chcieli energii, barw i klimatu, który każdego dnia będzie przywoływał wspomnienia z wakacji. Udało się, prawda? Można by pomyśleć, że to wystrój w apartamencie w madryckiej dzielni La Latina, a nie w warszawskim bloku.
WIDEO…
Kolory sjesty
Kolory w tym projekcie miały być ciepłem energetyczne oraz kojarzące się z rozgrzaną ziemią Hiszpani. To dlatego dominantą projekty jest terakota - barwa, która jak żadna inna kojarzy się z hiszpańską architekturą oraz tradycyjną ceramiką. Jej głębię wydobywa niejednolita struktura, która została uzyskana poprzez zastosowanie oddychającej farby glinianej. Uzupełniają ją zielenie, żółcie, naturalne tony dębu oraz beże i mikrocement, które tonują całość i balansują ten wnętrzarski temperament. Ciepło potęguje tu z kolei dębowa, drewniana podłoga.
Jak na mieszkanie z hiszpańskim rodowodem przystało, w projekcie nie mogło zabraknąć płytek i mozaiki. To cała parada rozmaitych wzorów! W kuchni na podłodze gości zielony wzór gwiazdy, który wspólnie z żółtym wykończeniem ściany wyznacza granice między przestrzenią do gotowania a jadalnią. Zieleń zdobi też przestrzeń w salonie oraz wyróżnia mokre strefy łazienki, gdzie w postaci charakterystycznych kafelek zellige akcentuje część prysznica.
Obok terakoty niewątpliwie króluje tu zieleń! To barwna klamra kompozycyjna wystroju, która scala pomieszczenia. W sypialni też zwraca na siebie uwagę. Zdobi przestrzeń za łóżkiem, poprzez akcentową niszę z łukiem wypełnioną piękną, zieloną, patyczkową mozaiką.
Łuki we wnętrzach
Łuki są znakiem rozpoznawczym mieszkania. Architektka konsekwentnie wprowadziła te miękkie formy, co jest bezpośrednim nawiązaniem do klimatu południa Europy. Oprócz niszy w sypialni, nadają kształt dwuskrzydłowym drzwiom prowadzącym do salonu, a także goszczą na siedzisku w jadalni czy wyróżniają detale w tym: uchwyty meblowe, zagłówek łóżka czy nawet blat, który został wykonany z naturalnego terrazzo. To motyw, który spaja całe wnętrze i wprowadza lekkość oraz wizualny porządek.
Praktyczna strona
Atrakcyjność wizualna to jedno. Ważna była też praktyczna strona mieszkania. Przejawia się z sprytnej organizacji przestrzeni oraz ciekawych rozwiązań meblowych. Przykładem tego jest chociażby siedzisko w jadalni, które zwraca uwagę nie tylko efektowną tapicerką, ale też spełnia funkcje użytkowe. Stanowi ono efektowną granicę oddzielająca przestrzenie, przez co usprawnia komunikację oraz poszerza przejście na taras.
Łazienka też jest klasycznym przykładem połączenia formy oraz funkcji. Architektka postawiła tu na wyraźny podział na dwie strefy: mokrą oraz suchą, który granice wyznacza ścianka działowa o łukowatym kształcie. W mokrej części, zgodnie z założeniem właściciele, znalazły się zarówno prysznic walk-in, jak i wanna.