Mieszkanie zostało skrojone na potrzeby właścicielki i jej kota. Jego układ już od samego początku był problematyczny: liczne skosy, trójkątny kształt, dwa poziomy oraz podział na mniejsze pomieszczenia nie sprzyjał kreatywności i barwnym szaleństwom. To dlatego pierwszym poważnym zabiegiem była likwidacja jeden z sypialni na rzecz powiększenia części dziennej. To otworzyło pole nie tylko dla ciemniejszej palety, ale i wielu ciekawych rozwiązań.
WIDEO…
Ważne podziały
Trójkątny układ mieszkania to jedna z jego "bolączek". Ten nietypowy format stanowił wyzwanie. Zamiast jednak walczyć z architekturą, architektka oraz właścicielka postanowiły przekuć mankament w zaletę przestrzeni. W ten sposób 86 m2 zyskało czytelny podział na strefę prywatną z sypialnią, oraz część dzienną, w której kuchnia połączona jest z salonem oraz jadalnią.
W części prywatnej 86-metrowego apartamentu oprócz domowej alkowy znajdują się również garderoba. To przestrzenie oddzielone od reszty efektownymi, przeszklonymi drzwiami. Ich forma, nawiązująca stylem do klimatu art déco, wnosi do mieszkania artystyczny sznyt i stanowią jedną z niebanalnych dekoracji całości. To przykład funkcjonalnego rozwiązania, które jednocześnie buduje klimat wnętrza.
Ciemne kolory i zero obłości
Właścicielka od początku współpracy miała jasno określone wymagania. W mieszkaniu miało dominować ciemna kolorystyka, a panujące w niemal każdym projekcie obłości miały zastąpić klasyczne kąty proste. Wystrój miał mieć wyrazisty charakter, a panująca wszędzie geometria kątów ostrych jeszcze bardziej go potęgowała.
Od pierwszych kroków widać projektową konsekwencję, której rytm wyznacza magnetyzująca czerń. To kolor przewodni tego mieszkania. Pojawia się w kuchni, zdobiąc fronty minimalistycznej zabudowy, a także występuje na meblach w salonie oraz części jadalnianej. Mocna barwa kreuje też klimat łazienki. Tu zamiast dominanty stanowi detal wieńczący całość. Wyróżnia obszar prysznica i podkreśla głębie zieleni kamiennego splotu. Kamień, poza czernią, jest łącznikiem wystroju. Najbardziej zaznacza swoją obecność w kuchni, gdzie w formie praktycznego backsplashu, przyciąga uwagę intensywnym użyleniem.
Barwne dodatki
Sypialnia również tonie w czerni. Dzięki temu przypomina bardziej intymny buduar. To miejsce o przytulnym charakterze, w których atmosferę ciepła buduje m.in. burgundowy zagłówek. Kolor powtarza się też w innych częściach mieszkania, stanowiąc klamrę kompozycyjną całości. Świetnie koresponduje z czernią i drewnianym wzorem na podłodze, budując klimat zachęcający do relaksu.