To jednocześnie pierwsza część cyklu ’’25 na 25-lecie’’. W roku jubileuszowym dla ELLE Decoration Polska w kolejnych publikacjach będziemy prezentować sylwetki utalentowanych twórców. Zaczynamy od szklarzy.

WIDEO

player placeholder

AGNIESZKA BAR

Z przezroczystego, formowanego na gorąco szkła Agnieszka Bar tworzy serie naczyń oraz unikatowe obiekty. W subtelnych, poetyckich kształtach zamyka nieoczywiste znaczenia i własne doświadczenia. Na tradycyjne techniki spogląda świeżym okiem i w oryginalny sposób ujmuje aktualne trendy, czasem w przewrotny sposób nawiązując do tradycji.

Agnieszka Bar
Zobacz także:

Jej szklana droga pełna jest sukcesów – prestiżowych nagród, wystaw w kraju i za granicą. Nie ma cienia zaskoczenia w tym, że szkło jej autorstwa reprezentuje nasz kraj w ramach wystawy podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Wciąż widać w niej niesłabnący głód tworzenia. Fascynację materią i możliwościami, jakie daje szkło. Widać entuzjazm i pasję, gdy mówi: „Rozpalony piec szklarski wywołuje u mnie ekscytację, a płynące szkło zachwyca mnie i pobudza moją kreatywność”.

FLOW, Agnieszka Bar, fot. Dzikie Studio
PESTKI, Agnieszka Bar, fot. Iga Wyżkiewicz
SENSU, Agnieszka Bar, fot. Justyna Zduńczyk

ELŻBIETA TRZEWICZEK-PIETKIEWICZ i SEBASTIAN PIETKIEWICZ

Projektantka szkła w Hucie Szkła Kryształowego „Julia” i  połowa kreatywnego małżeńskiego duetu Pietkiewicz &Pietkiewicz Design (oboje są absolwentami Wydziału Ceramiki i Szkła ASP we Wrocławiu). Z subtelnością łączy nowoczesny dizajn z tradycyjnym rzemiosłem na najwyższym poziomie.

Elżbieta Trzewiczek-Pietkiewicz

W pracach Elżbiety Trzewiczek-Pietkiewicz widać delikatność, ale i siłę – naczynia są nowoczesne, eleganckie i racjonalne. Z łatwością można też dostrzec wrażliwość projektantki na barwę i ornament – te dozuje z wielkim wyczuciem. Pragnie, żeby szklane przedmioty umilały dzień, dodawały mu blasku, ale były minimalistyczne. W szkle wciąż zachwyca ją jego czystość i przejrzystość. Od kilku lat zajmuje się szkłem kryształowym, w którym niezmiennie fascynuje ją „kontrast między powierzchnią ukształtowaną przez hutnika a szlifem, który zmienia odbiór i charakter pierwotnego kształtu”.

Sebastian Pietkiewicz w swej ponad 20-letniej karierze zawodowej pracował jako projektant dla kilku hut. Od 12 lat jest głównym projektantem w Hucie Szkła Kryształowego „Julia” w Piechowicach. Od 2007 roku wspólnie z żoną, Elżbietą Trzewiczek-Pietkiewicz prowadzi studio Pietkiewicz&Pietkiewicz Design.

Sebastian Pietkiewicz

W jego projektach widać szacunek do szklarskiej tradycji i jej kontynuację, ale jednocześnie wielką swobodę w jej interpretacji. Jego własne oraz wspólne z Elżbietą Trzewiczek-Pietkiewicz projekty zdobywają prestiżowe nagrody, są doceniane przez użytkowników, biorą udział w wystawach w kraju i poza jego granicami. Zapytany o marzenia Sebastian zdradza, że marzy mu się Centrum Szklarskie na Śląsku, tak przecież bogatym w szklarską tradycję. „Mały piecyk do wytopu szkła, pokazy hutnicze, warsztaty dla zainteresowanych, przestrzeń wystawiennicza. Takie studia szklarskie są już w Krośnie, Krakowie czy Pucku”.

BLANCA, fot. Pietkiewicz
wazonodblaski_SPietkiewicz
OBLASKI, fot. Pietkiewicz
fot. Pietkiewicz

FILOMENA SMOŁA

Jest absolwentką Wydziału Ceramiki i Szkła oraz Malarstwa na wrocławskiej ASP, stypendystką prestiżowych programów artystycznych, laureatką nagród. Prace jej autorstwa prezentowane były już na wielu wystawach w kraju i za granicą. Osiągnęła bardzo dużo, choć ma zaledwie 25 lat. W tej chwili przebywa w USA. Uczy się na Kent State University – najstarszej uczelni szkła – i codziennie kilka godzin spędza w hucie. Bo trzeba wiedzieć, że Filomena jest jedną z niewielu polskich artystek, która sama dmucha szkło.

Pełnia procesu tworzenia jest dla niej niezwykle ważna. Chce obcować z ekstremalnie gorącą materią, zmagać się z nią, nadawać jej kształty w odpowiednim momencie i przy właściwej temperaturze. Tak powstają jej prace o organicznych, finezyjnych formach. To piękno, które tworzy Filomena Smoła, potwierdza, że wybierając kruchą drogę, wybrała najwłaściwszy szlak.

ALEKSANDRA STENCEL

W trakcie studiów na Wydziale Form Przemysłowych ASP w Krakowie wyjechała na stypendium do Akademii Sztuk Pięknych i Dizajnu w Bratysławie. W tamtejszej Pracowni Szkła poznała tajniki i możliwości, jakie daje przejrzysta materia. I ten świat ją pochłonął. Od lat projektuje dla słowackiej fabryki szkła Rona, a w ramach kolektywu ILLOLA (razem z Patrikiem Illo) rozwija projekty autorskie oraz wspólne z Illo.

Uwielbia eksperymentować i wykorzystywać różnorodne techniki szklarskie. Tworzenie rzeczy unikatowych, zatrzymujących wzrok i skłaniających do refleksji sprawia jej wielką satysfakcję. Jednocześnie Aleksandrę Stencel bardzo cieszy to, że zaprojektowane przez nią, a produkowane seryjnie naczynia o prostych, delikatnych liniach służą wielu ludziom na co dzień.

Aleksandra Stencel, portret Ofelia
Black Mirror vases Wrzesniak, Aleksandra Stencel

ALEKSANDRA KUJAWSKA

Szkłem zachwyciła się już jako dziecko, wybrała je jako nastolatka, zdając do liceum o profilu szklarskim. Wybiera je od lat i ciągle od nowa. Przygotowuje się do obrony pracy doktorskiej na wrocławskiej ASP, a praca poświęcona jest – i tu bez zaskoczeń – szklanej materii. Szkło niezmiennie ją fascynuje. Tworzy krótkie serie przedmiotów użytkowych oraz unikatowe rzeźby i obiekty.

Aleksandra Kujawska, fot: Marcin Koniak

Artystka najchętniej działa na styku wzornictwa i sztuki, zgłębiając wątek ludzkich tęsknot – za naturą, wspólnotą. W tych projektach widoczna jest ogromna wrażliwość autorki, ale także wnikliwa analiza podjętego tematu. W jednym z wywiadów stwierdziła: „Szkło się nigdy nie rozłoży. Jeżeli mam stworzyć nowy przedmiot, to staram się bardzo głęboko przemyśleć, po co, jak i dlaczego ma on powstać”. Jej prace prezentowane były na kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą.