Reklama

Moda wraca. We wnętrzach także! W trendach wyraźnie widać powrót pastelowych barw, lamperii ściennych i płytek ułożonych na wzór szachownicy. Zamiast wszędobylskiej bieli, królują ciepłe barwy, a w pomieszczeniu aż pod sufit unosi się wrażenie przytulności. W aranżacjach inspirowanych modernizmem, retro czy art déco bije autentyczność, która zachęca do tego, by rozgościć i poczuć spory kawałek historii.

Historyczny come back

Przenosimy się na osiedle wkomponowane w koncepcję miasta-ogrodu, spowite zielenią i starodrzewiem. W środku, w 62-metrowej przestrzeni panoszy się historia. Jest tu mnóstwo ciekawych detali, a kolory przypominają o tym, jak urządzało się dawniej. Nie ma tu sterylnej bieli i zimnych szarości, a drewno łączy się z niebanalnymi wzorami.

Projektantka świadomie wybrała stylistykę, która podkreśla historię miejsca. Jest tu sporo nawiązań do przeszłości, zaczynając od lamperii ściennych w pastelowych odcieniach, a kończąc na klasycznych frezowanych drzwiach, które zdobią tradycyjne, ceramiczne gałki Limoges. Podłoga to także relikt przeszłości, tyle że odrestaurowany. Dębowy parkiet na nowo świeci swym blaskiem, a wzór jodełki konsekwentnie przenosi nas wprost do lat 50. XX wieku.

Projekt: Kamila Palmowska-Ziemba, fot: Mateusz Kowalik
Projekt: Kamila Palmowska-Ziemba, fot: Mateusz Kowalik

Przedpokój inaczej

Układ przedpokoju pozostawiał wiele do życzenia. Wąskie przejście zamiast jednak stać się problemem zamieniło się w atut! Wszystko dzięki kreatywności architektki Kamili Palmowskiej-Ziemby. Podłogę zdobi mozaikowy układ, który wyróżniają unikatowe wzory. Drobne, kwadratowe płytki w odcieniach błękitu, terakoty i beżu, przywołują ducha lat 50. i 60. XX wieku, dodając wnętrzu autentyczności i ciepła.

Tego typu podłogi często powstawały z resztek płytek z różnych partii produkcyjnych, co wyjaśnia ich pozorną “przypadkowość” kolorów.
mówi architektka

Bohaterem aranżacji jest niebieska szafa na wymiar z zaokrąglonym bokiem w kształcie łuku. Przyciąga wzrok kształtem inspirowanym organicznymi formami, przez co równocześnie nawiązuje do estetyki modernistycznych mebli, a jednocześnie stanowi płynny symbol przejścia pomiędzy pomieszczeniami. We wnętrzu panuje swobodny klimat, zachęcający do tego, by iść dalej. To zasługa m.in. plakatu „Odmiany kawek” autorstwa Jakuba Zasady, który wprowadza nutę graficznego humoru i subtelnej ironii.

Moda na lastryko

Jaki jest naczelny wzór PRL-u? Lastryko! Nie mogło wiec go zabraknąć w tym mieszkaniu. Zdobi łazienkę, a towarzyszą mu heksagony na ścianie i wnęka prysznicowa zamiast klasycznej kabiny. To przedwojenny modernizm w pełnej krasie! Ten niebanalny klimat podkreśla odpowiednio dobrane oświetlenie. Jak przystało na klimat sprzed lat nie mogło to być nic innego, jak kinkiety świetlówkowe! Oprawy nawiązujące do high-techowej estetyki lat 80. XX wieku kontrastują z organiczną strukturą lastryko i wzorami kafelek.

Klimatyczny salon z kuchnią

Korytarz to preludium. Dalej czekają salon i kuchnia. To królestwo wyrafinowanej estetyki. W jego centrum znajduje się odrestaurowany okrągły stół w stylu Art Déco z lat 40. w komplecie z krzesłami Motylkami Rajmunda Hałasa. Wystrój wieńczy lampa duńskiej marki Hübsch w trapezowej formie, zaprojektowana w stylu vintage.

Kuchnia została zaprojektowana jako spokojne, neutralne tło codzienności. Górne szafki w błękitnym macie łączą się z dolnymi frontami w kremowym kolorze z subtelnym frezem, tworząc harmonijną, lekką kompozycję. Zabudowa do sufitu pozwala maksymalnie wykorzystać przestrzeń, a beżowe, szkliwione płytki o falistej powierzchni wprowadzają miękką grę światła. Dębowy blat, ceramiczny zlew i miedziana bateria dodają kuchni rustykalnego ciepła w nowoczesnej odsłonie.

Sypialniany minimalizm

W sypialni modernizm i retro ustępują miejsca minimalistycznej prostocie, ale nie brakuje tu artystycznego twistu! Metalowe łóżko z siatkowym zagłówkiem odbija światło, a błękitna lamperia i kolorowe kinkiety od Zangry ożywiają przestrzeń i dodają jej lekko industrialnego charakteru. Wisienką na torcie jest plakat „Kiss” Roberta Kuty, który balansuje surowość wnętrza.

Projekt: Kamila Palmowska-Ziemba, fot: Mateusz Kowalik
Projekt: Kamila Palmowska-Ziemba, fot: Mateusz Kowalik
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...