Yves uchronił dom przed zniszczeniem i odrestaurował. Ogród wzbogacił o setki nowych gatunków. Jacques Majorelle, znakomity malarz orientalista, i Yves Saint Laurent, legendarny projektant mody. Historia Jardin Majorelle w Marrakeszu jest opowieścią o tych dwóch wizjonerach.

WIDEO…

player placeholder

Miłość do piękna

Jacques Majorelle dorastał w domu, w którym tworzenie piękna było codziennością. Louis Majorelle, ojciec Jacques'a, był słynnym francuskim ebenistą. Jego misternie zdobione secesyjne meble zdobywały nagrody i uznanie na przełomie XIX i XX wieku, a dziś, poszukiwane przez koneserów, osiągają zawrotne ceny na aukcjach.

©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
Zobacz także:

Jacques już jako dziecko zdradzał talent plastyczny. Jako nastolatek brał jednocześnie lekcje z rysunku architektonicznego i uczył się malarstwa w Académie Julian w Paryżu, prestiżowej szkole prywatnej, która przyjmowała także kobiety (uczyła się tam m.in. Anna Bilińska). Wybrał malarstwo i studia w École des Beaux- -Arts w Nancy. Został malarzem. Dodajmy – znakomitym. Niestety wybuchła I wojna światowa i Jacques trafił na front.

Po jakimś czasie z powodów zdrowotnych został zdemobilizowany. Po powrocie z frontu podróżował po Afryce Północnej. Zakochał się w Marrakeszu i w Andrée Longueville, która w 1919 roku została pierwszą panią Majorelle. Cztery lata później Francuz kupił w Marrakeszu dużą działkę na skraju gaju palmowego. Tam na początku lat 30. XX wieku powsta- ły willa i pracownia (a także basen i fontanny).

©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus

Błękit Majorelle'a

Willę zaprojektował architekt Paul Sinoir w stylu art déco. Jednak artdekowska uroda bryły, wyprowadzająca swą niekwestionowaną elegancję z rygoru geometrii, nie od razu rzuca się w oczy. Największe wrażenie robi kolor. Jacques Majorelle pomalował willę na odcień, który sam skomponował. Podobno inspirację zaczerpnął z niebieskości spotykanych we wnętrzach tradycyjnych berberyjskich domów.

©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus

Błękit Majorelle'a spokrewniony jest blisko z kobaltem i ultramaryną. Nasycony, głęboki, z nutą fioletu, zdaje się przyjaź- nić z każdym odcieniem nieba i bujnej zieleni otaczającej dom. Na jego tle oranż soczystych pomarańczy i żółtość dojrzałych cytryn elektryzują, wybrzmiewając z niespotykaną intensywnością. Błękitna rezydencja stoi w rajskim ogrodzie, który przez niemal cztery dekady tworzył i pielęgnował Jacques Majorelle. Gaj palmowy wzbogacił, zasadzając ponad 130 gatunków egzotycznych roślin. Bugenwille, bambusy i papirusy. Agawy, juki i cyprysy – przywoził je z dalekich podróży, sprowadzał z odległych zakątków świata.

Ogród Majorelle

Jacques Majorelle był wybitnym malarzem orientalistą. Portretował miejscową ludność, życie codzienne Marrakeszu i budynki różowego miasta u podnórza gór Atlas. Dziś odkrywany jest na nowo i na pewno wyżej wyceniany niż za życia (niedawno jeden z obrazów został sprzedany za 1,3 miliona euro).

©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus

Jednak to nie płótno, lecz Ogród Majorelle – dzieło sztuki żywe, zmienne, złożone z tysięcy ulotnych pejzaży – staje przed oczami ludzi, gdy pada jego nazwisko. Artysta ostatnie lata spędził z drugą panią Majorelle. Po ciężkim wypadku samochodowym podupadł na zdrowiu. Podupadł i jego ogród. W 1962 roku zmarł. Cztery lata później dom z ogrodem odwiedzili Pierre Berge i Yves Saint Laurent. Ze skrawków informacji, ale przede wszystkim z ciągu dalszego historii, można domyślić się, że dom z ogrodem zrobił na obydwu ogromne wrażenie. Nie zapomnieli o nim. Podczas owej pierwszej wizyty, urodzony w Oranie francuski projektant był 30-latkiem, ale swą biografią mógłby już wtedy obdzielić kilku ludzi.

©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus

Jako 21-latek, po nagłej śmierci Christiana Diora, przejął stery domu mody. Dziś Dior jest potęgą, ale wówczas to Yves Saint Laurent zapewnił marce przetrwanie i uchronił ją przed upadkiem. Sam chwilę później podnosił się po załamaniu nerwowym, które przeszedł w armii, powołany do służby wojskowej podczas wojny francusko-algierskiej. Niezwykle wrażliwy Yves był kruchy i silny jednocześnie. Dzięki wsparciu Pierre'a podnosił się i ratował z wielkim zaangażowaniem i pasją piękno, którego inni nie zdołaliby uratować. I tworzył je od podstaw jak we własnym domu mody. Po 14 latach od pierwszej wizyty, w 1980 roku kupili Jardin Majorelle, pragnąc uchronić to miejsce przed zniszczeniem. Nowi właściciele odrestaurowali willę i wypełnili ją fantastycznymi przedmiotami i dziełami sztuki pochodzącymi głównie z Afryki Północnej. Saint Laurent poświęcił też mnóstwo uwagi ogrodowi. Sprowadził jeszcze więcej gatunków tropikalnych roślin.

Właściciele zainwestowali w system nawadniania i zatrudniali licznych ogrodników. Przyjeżdżali dwa razy w roku – w czerwcu i w grudniu. Yves Saint Laurent pracował tunad nowymi kolekcjami. Marrakesz odmienił go jako projektanta. „Przed Marrakeszem wszystko było czarne. To miasto nauczyło mnie koloru” – powiedział kiedyś. Dziś Jardin Majorelle jest otwarty dla odwiedzających, przyciąga ich rocznie ponad 700 tysięcy, będąc jedną z najchętniej odwiedzanych atrakcji w Marrakeszu. Zaledwie kilka kroków dalej znajduje się Muzeum Yves Saint Laurenta, hołd dla projektanta i jego miłości do Marrakeszu.

©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus
©Fondation Jardin Majorelle, Nicolas Matheus