Ograniczenia metrażowe nie były tu problemem, tylko raczej zaproszeniem do kreatywnej zabawy formą oraz kolorami. Architekci postawili na mocne strefowanie, sprytne zabiegi architektoniczne oraz klimat mid-century z nowoczesnym twistem. Dzięki temu jest funkcjonalnie, ale też i niezwykle ciekawie! Sami zobaczcie.
WIDEO…
Dla jednej osoby
Głównym założeniem projektowym było stworzenie wygodnego miejsca do życia dla jednej osoby. Na małej, 28-metrowej powierzchni miały znaleźć się wszystkie niezbędne udogodnienia, ale należało je tak wpasować w ciasne ściany niewielkiej kawalerki, by uniknąć wrażenia przytłoczenia, o które w takiej przestrzeni bardzo łatwo.
Konieczne były więc zmiany! Pralkę przeniesiono do zabudowy przy kuchni, co pozwoliło maksymalnie zagospodarować przestrzeń łazienki. Znało się dzięki temu miejsca na spory prysznic, a także toaletę oraz umywalkę.
Równie sprytnie zaaranżowana jest tu sypialnia. Domowa alkowa nie znajduje się w osobnej, oddzielonej ścianką przestrzeni. Łóżko zostało ukryte za ścianą z luksfer oraz zasłoną. W efekcie pozwala to na całkowite oddzielenie sypialni przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do naturalnego światła dziennego.
Architektom zależało na tym, by zredukować ilość niezbędnych elementów do minimum. Dzięki temu nic nie zaburza aranżacji, nie generuje wizualnego chaosu i nie przytłacza. Kluczem do osiągnięcia takiego efektu było strefowanie przestrzeni oraz zastosowanie zasady "mniej znaczy więcej". Zamiast dosłownego naśladownictwa starej architektury, wnętrze subtelnie do niej nawiązuje poprzez wybrane formy, materiały i detale.
Color dreniching
Jak optycznie powiększyć przestrzeń? Większość specjalistów radzi wykorzystanie jasnych kolorów, które odbijają światło i dzięki temu pokój wydaje się przestronniejszy. To reguła, która w wielu przypadkach się sprawdza. W tym małym, 28-meyrowym mieszkaniu architekci poszli inną ścieżką i postawili na inny optyczny trik! W strefie wejścia postawiono na odważny zabieg color drenchingu. Przedpokój otulony w ciemny brązowy kolor oraz zwieńczony łukiem zyskał teatralność i głębię, wyraźnie oddzielając próg od reszty mieszkania.
Klimat mid-century modern
W tym wnętrzu jasne kolory nie są dominantą. Choć stanowią bazę, to charakter tego mieszkania buduje coś zupełnie innego: ciemne brązy, drewno i luksfery, które składają się na klimat mid-century modern. Projektanci połączyli różne faktury i wzory, kreując ciekawą mieszankę wpływów. Ogromną rolę w odbiorze tego gdańskiego studia odgrywa starannie zaplanowane oświetlenie. Zadbano o odpowiednią barwę światła oraz jego warstwowość, projektując sporo niezależnych scen świetlnych.