Zamienili mieszkanie w Warszawie na dom w górach. Natura jest tu na wyciągnięcie ręki!
A gdyby tak rzucić wszystko i zamieszkać… w Beskidzie Śląskim? Taką myśl mieli bohaterowie tego artykułu. Porzucili życie pośród zgiełku tramwajów i samochodów na niezmącony niczym spokój, ciszę i bliskość natury.

Beskid Śląski zachwyca malowniczym pejzażem zieleni. Tu natura jest na wyciągnięcie ręki i właśnie w takim miejscu postanowili stworzyć swoje miejsce na ziemi właściciele 200 m2 domu. Urządzenie tej przestrzeni powierzyli architektom pracowni Kubieniec + Długosz.
Dom z widokiem na zieleń
Dom ma ponad 200 m2 i położony jest na widokowej działce. Choć wydaje się, że malowniczy pejzaż rozciągającego się Beskidu Śląskiego widoczny z okiem to szczyt marzeń, inwestycja oferuje coś więcej. Tu natura jest rzeczywiście na wyciągnięcie ręki! Po przekroczeniu progu domu i leżącego nieopodal strumienia, można znaleźć się wprost na górskim szlaku.

Budynek znajduje się na skraju obszaru turystycznego w Beskidzie Śląskim. Daje więc dostęp do bogatej fauny i flory tego rejonu, ale jedocześnie pozwala na ciszę i spokój, niezmącone ciekawskimi spojrzeniami zdobywców licznych szlaków.
Naturalny styl
Jako że natura jest tu na wyciągnięcie ręki, nic dziwnego, że architekci pracowni Kubieniec + Długosz postawili na takie inspiracje. Właściciele nie tyle chcieli zamieszkać w sąsiedztwie pięknej przyrody. We wnętrzach także zamarzyły im się takie akcenty. Pragnęli przestrzeni minimalistycznej, która będzie tłem dla fenomenalnego spektaklu rozpościerającego się za oknem. Stylistyczny minimalizm połączyli z funkcjonalnością, przez co zaspokojono potrzeby zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Wewnątrz królują naturalne materiały. Nie ma tu połysku sztucznych tkanin czy mocnych kolorów. Szczotkowana stal nierdzewna, kamień o satynowej powierzchni, różnorodne tkaniny o grubszym splocie, naturalne drewno oraz forniry dębowe o surowym wyglądzie tworzą pejzaż, który koi zmysły.
Prostota i subtelność zastąpiły wnętrzarski chaos, a miejsce masowo produkowanych mebli zajęły egzemplarze od polskich producentów. Całość dopełnia klimatyczne oświetlenie utrzymane w bieli i czerni, które z jednej stronie nie wyróżnia się na minimalistycznym tle, a z drugiej buduje odpowiedni nastrój.

Podział na strefy
Projektanci rozpoczęli pracę nad projektem już na etapie budowy, przez co możliwe były rozmaite zmiany, czy to w układzie wnętrz, czy podwyższeniu otworów drzwiowych. Pomieszczenia podzielono na strefy. Pierwsza, otwarta, łączy część wypoczynkową, jadalnię oraz kuchnię, w których znajdują się zabudowa z kominkiem czy skrzętnie ukryte za harmonijkowymi drzwiami telewizor oraz konsola.

Do części prywatnej, znajdującej się na piętrze, prowadzą schody z dębowymi stopniami na stalowej konstrukcji. Minimalistyczna, ażurowa klatka schodowa jest zapowiedzią estetyki kolejnych pomieszczeń: pokoi dzieci, łazienek, pokoju muzycznego oraz sypialni rodziców. Ich wspólnym mianownikiem jest stonowana kolorystka ożywiona akcentami natury. Podobne barwy wyróżnią elewację, przez co wszystko jest harmonijne i spójne.

Komfortowa sypialnia master
Właściciele zbudowali na piętrze prawdziwy azyl; miejsce, w którym odpoczynek bierze górę! Strefa rodziców składa się z sypialni, częściowo otwartej garderoby oraz łazienki, która oprócz funkcjonalnego prysznica i umywalki z kamiennym blatem oferuje sporo miejsca do przechowywania.

1 z 18

2 z 18

3 z 18

4 z 18

5 z 18

6 z 18

7 z 18

8 z 18

9 z 18

10 z 18

11 z 18

12 z 18

13 z 18

14 z 18

15 z 18

Projekt: Kubieniec + Długosz, fot: Zasoby Studio
16 z 18

17 z 18

18 z 18

Projekt: Kubieniec + Długosz, fot: Zasoby Studio