Reklama

Budynek, w którym znajduje się ten 88-metrowy apartament znajduje się w jednej z najbardziej prestiżowych lokalizacji Gdańska. Położony tuż przy historycznej Starówce oraz Motławie oferuje spektakularny widok. Architekt Michał Kostuj postanowił przekuć ten atut w największą zaletę mieszkania. Dzięki temu fenomenalny pejzaż jest głównym bohaterem wnętrza.

Widok na pierwszym miejscu

W tym mieszkaniu nie ma przeskalowanych dekoracji i ekspresyjnej przesady, zamiast trendujących wzorów dominuje spokój natury. Tworzą go barwy inspirowane paletą ziemi, rysunek drewna oraz kamień. To wyjątkowa oprawa dla najważniejszego bohatera aranżacji: widoku. Za oknem rozpościera się gdańska Starówka, a rzeka Motława wyznacza swój bieg.

Kluczowym aspektem funkcjonalnym było maksymalne otwarcie wnętrza na panoramę miasta.
mówi Michał Kostuj

Żeby widok za oknem był pierwszoplanowym bohaterem architekt Michał Kostuj postawił na ciekawy trik. Bo tu sąsiadująca natura nie tylko spogląda zza szyb. Odbija się też w lustrach! Zwierciadła starannie rozmieszczone w strategicznych miejscach, powielają obraz miasta i jednocześnie powiększają optycznie przestrzeń.

Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz

Styl mid-century modern

Jak na luksusowy apartament i prestiżową lokalizację przystało, we wnętrzach dominuje styl z połowy XX wieku. To nurt, który zamiast krzykliwych dekoracji, stawia na ponadczasową elegancję. W mieszkaniu dominują wpływy mid-century modern, a przestrzeń ocieplają ciepłe drewno, rysunek kamienia, miękkie tkaniny i paleta ziemistych tonacji, od brązów, zieleni, po beż oraz kremy. Jest harmonijnie i komfortowo.

Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz

Przyjemną atmosferę buduje tu splot odpowiednich tekstur i tkanin. Architekt starannie dobierał każe z nich. Ciepłe, grube tkaniny użyte na krzesłach, sofie, łóżku oraz w formie ciężkich mięsistych zasłon wbudują we wnętrzach atmosferę przytulności.

Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz

Na podłogach łazienek pojawiają się wielkoformatowe płytki Kronos Ceramiche o wzorze trawertynu. Całości dopełnia starannie dobrane oświetlenie – zarówno funkcyjne, jak i dekoracyjne – oraz meble międzynarodowych marek, takich jak Calligaris, Miniforms, &Tradition, Aromas i Marset, przełamane projektami polskich firm, jak sofa Aris Concept czy fotel Kler.

Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz

Master bedroom i inne modyfikacje

Inwestorzy zakupili mieszkanie w stanie deweloperskim i nie obyło się bez drobnych modyfikacji. Zastany układ nie zapewniał wygody. Zbyt duży korytarz i pomieszczenia nie dopasowane do potrzeb inwestorów były największymi problemami. Pierwszy z nich projektant rozwiązał, projektując pojemną zabudowę na wymiar, która mieści w sobie funkcję pralni. W efekcie zabieg ten odciążył łazienki i pozwolił w pełni wykorzystać potencjał komunikacji.

Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz
Projekt: Michał Kostuj, fot: Emi Karpowicz

Przestrzeń zaprojektowano z myślą o przyjmowaniu gości, dlatego sercem domu stała się kuchnia z wyspą płynnie połączoną ze stołem jadalnianym, sprzyjająca wspólnemu gotowaniu. Funkcję gościnną pełni również gabinet.

Reklama
Reklama
Reklama