Wyprowadzili się ze Śląska i postawili dom nad morzem. Tak mieszka sześcioosobowa rodzina w Jastrzębiej Górze
Zaledwie kilka kroków od Bałtyku stoi dom, który doskonale wtopił się w okoliczny krajobraz. Budynek z betonu, świerku i blachy jest jakby nierozerwalną częścią tego miejsca. To azyl sześcioosobowej rodziny, która zamieniła Śląsk na Jastrzębią Górę.

Ten dom to przykład architektury, która oddziałuje na wszystkie zmysły. Jego prostota urzeka, a staranna selekcja naturalnych materiałów jest przykładem umiejętnego zakorzenienia w danym miejscu. Tu można odpoczywać! Zwłaszcza, że zaledwie kilometr od działki znajduje się lina brzegowa Bałtyku.
Rodzinny dom 213 m2
Rodzina z czwórką dzieci przeprowadziła się ze Śląska do Jastrzębiej Góry. Na działce o powierzchni 1132 m2, położonej na granicy lasu sosnowego i otwartego terenu, postawiła parterowy dom zaprojektowany przez gdańską pracownię Archmondo. Właściciele marzyli, by ich azyl był minimalistyczny oraz w pełni funkcjonalny. Chcieli żyć w otoczeniu natury. Tak też się stało, bo ich parterowy dom nie tylko doskonale wpisuje się w krajobraz. We wnętrzach także czuć naturalne wpływy.
W projekcie staraliśmy się zrezygnować ze zbędnych i przypadkowych gestów, Każdy detal wynika tu z logicznego myślenia o funkcji, komforcie i świetle. Prosta kompozycja dwóch brył pozwoliła uzyskać zarówno poczucie otwartości, jak i prywatność. Ta powściągliwy w formie wspiera codzienność swoich mieszkańców i jednocześnie potwierdza dewizę Archmondo, aby projektować logicznie, funkcjonalnie i możliwie pięknie.
mówi Piotr Kowalczyk

Widok na horyzont
Niemal przez każde okno zagląda do środka natura. Duże szyby od strony dziedzińca otwierają się na południe oraz wschód, przez co do wnętrz wpada mnóstwo naturalnego światła. Dzięki nim granice między pomieszczeniami a ogrodem są zatarte. Z każdej sypialni można podziwiać soczystą zieleń roślin, a części wspólne domu prowadzą do komfortowego tarasu. W efekcie wszystkie drogi otwierają się na sąsiadującą przyrodę, więc atmosfera ukojenia jest na wyciągnięcie ręki.
Dom ma prostą, mało skompilowaną formę. Przetworzyliśmy ją w nowoczesny, uporządkowany układ dwóch prostopadłych brył ułożonych w kształcie litery L. W minimalistycznym łączniku ukryliśmy wejście. Całe założenie otoczyliśmy zielonym dziedzińcem z tarasem, który od strony ulicy chroniony jest surowym, betonowym murem.
Dom składa się z obszernej strefy dziennej, do której zaliczają się kuchnia, jadalnia oraz salon. Jego charakterystycznym elementem jest wysoki, otwarty sufit, z którego można podziwiać tańczące na niebie obłoki. Architekci wydzielili też części prywatne. W drugim skrzydle budynku umieścili rozmieszczone szeregowo sypialnie. Każda z nich jest wyjątkowa! Dziecięce pokoje wyposażono w antresole, natomiast alkowa właścicieli posiada w pełni otwartą przestrzeń pod kalenicą.



Idealnie wtopiony w krajobraz
Z zewnątrz dom harmonijnie wtapia się w pejzaż. Elewację tworzą pionowo ułożone deski ze skandynawskiego świerka, którego chłodne wybarwienie doskonale pasuje do panującego dookoła krajobrazu. Naturalne deski będą z czasem szarzeć, bo jeszcze mocniej podkreśli spójność budynku z oto żenieniem.


Budynek wieńczy dwuspadowy dach, który pokryty jest jasnoszarą blachą. Całość dopełnia paleta stonowanych i naturalnych materiałów. To głównie beton, granit, gres i drewno jesionowe, które razem tworzą harmonijną paradę odcieni korespondujących z nadmorskim klimatem Bałtyku.
1 z 5

2 z 5

3 z 5

4 z 5

5 z 5


