Wyglądają jak ze starych angielskich powieści. Róże to hit romantycznych ogrodów
Współczesna architektura ogrodowa przyzwyczaiła nas do prostych, minimalistycznych zieleńców i geometrycznych rabat. Jednak coraz częściej z sentymentem wracamy do romantycznych scenerii, gdzie starannie przystrzyżony trawnik i asymetryczne rzędy kwiatów są passe. Dzisiejsi esteci wracają do korzeni, sięgając po róże.

Róża nie bez powodu nazywana jest królową ogrodów. Bujne pąki i otulający zapach, który roznosi, sprawiają, że przestrzeń nabiera romantycznych rumieńców. Ich urok tkwi w naturalnym, niemal malarskim pokroju, gdzie ciężkie od kwiecia pędy subtelnie uginają się ku ziemi. Taki zabieg wprowadza do otoczenia pożądaną dynamikę i kontrolowaną swobodę, która idealnie przełamuje monotonne linie nowoczesnych ogrodzeń i tarasów. Pytanie tylko, jak dbać o te romantyczne kwiaty?
Wymagająca królowa
Róża, jak to królowa, jest wymagająca. Obiegowa opinia głowi, że to kwiat dla wprawionych ogrodników. Nic bardziej mylnego! Przed zakupem odpowiedniej sadzonki, warto poznać oczekiwania, co do miejsca sadzenia, warunków, zasad cięcia czy podlewania, a wtedy uprawa nie będzie ani czasochłonna, ani pracochłonna. Zaprocentuje lawiną delikatnych płatków i akordami fenomenalnych zapachów wodzących za nos.

Róże najlepiej czują się w miejscach dobrze oświetlonych, ale osłoniętych przed najbardziej palącym, południowym słońcem, które mogłoby przypalać delikatne, gęsto upakowane płatki. Potrzebują minimum pięciu do sześciu godzin słońca dziennie, a najlepiej czują się tam, gdzie słońce świeci od rana.
1 z 1

Stanowisko powinno być przewiewne, ale nie narażone na silny przeciąg, bo dobra cyrkulacja powietrza zapobiega chorobom, podczas gdy zimny wiatr potrafi uszkadzać pędy. Unikaj cienia, miejsc tuż przy ścianach zatrzymujących wilgoć oraz bezpośredniego sąsiedztwa drzew i dużych krzewów, które konkurują o wodę i składniki pokarmowe.
1 z 1

Gleba jest ważna
Warto pamiętać o kardynalnej zasadzie: nie sadź róży tam, gdzie wcześniej rosły inne róże. Gleba będzie wyjałowiona i roślina może się nie przyjąć.
Jaką glebę lubią więc róże? Zadbaj o żyzną, próchniczą i przepuszczalną nawierzchnię. Roślina zaobfituje pięknym kwitnieniem, jeśli ziemia będzie miała pH w okolicach od 6 do 6,5. Zanim jednak posadzisz sadzonki, przekop ziemię, usuń chwasty, a w przypadku bardziej gliniastego gruntu, rozluźnij go. Skorzystać z kompostu oraz piasku, które zwiększą przepuszczalność.
1 z 1

Najlepszy czas na sadzenie
Róże z odkrytym korzeniem, czyli kopane, sadzimy jesienią od połowy października do połowy listopada, dopóki ziemia nie zamarznie, albo wczesną wiosną w marcu i kwietniu. Sadzenie jesienne jest często korzystniejsze, bo roślina zdąży się ukorzenić przed nadejściem sezonu. Róże w pojemnikach, czyli donicowane, można sadzić przez cały sezon wegetacyjny, od wiosny do jesieni, byle nie podczas upałów i mrozów.

Bez tego ani rusz
Podlewanie i nawożenie to ważny punkt różanej uprawy. Ten wymagający kwiat potrzebuje regularnego wzbogacania o składniki odżywcze, a także oczekuje częstego podlewania. Dobrze jest raz na kilka dni wykonać głębokie nawodnienie. Najlepiej zrobić to wczesnym rankiem lub wieczorem. Lepiej unikać podlewania w czasie największego upału.
Pierwsze nawożenie wykonujemy wiosną, od kwietnia, po zdjęciu okrycia zimowego, stosując nawóz wieloskładnikowy przeznaczony do róż lub kompost. Drugie zasilenie przypada po pierwszym kwitnieniu, na przełomie czerwca i lipca, i wspiera kolejny rzut kwiatów. Ostatnie nawożenie przeprowadzamy pod koniec lipca lub na początku sierpnia.
1 z 1


