Wnętrze jak idealnie wyrobione ciasto! Gdańska pizzeria zachwyca swoim unikalnym vibem
Czy da się przenieść włoski klimat do Gdańska? Diana Żurek oraz Gutek Girek z Furora Studio udowadniają, że tak! W pizzerii pod szyldem Cacko można poczuć się jak w Neapolu czy Mediolanie. I nie tylko wnętrze smakuje tam wybornie!

W Gdańsku, w pizzerii Cacko, powstało wnętrze, które smakuje dokładnie tak, jak serwowana tam pizza – jest sprężyste, konkretne i ma niezwykle wyraźny charakter. Za tym projektem stoją Diana Żurek i Gutek Girek z Furora Studio, którzy udowodnili, że klasyka włoskich lokali wcale nie musi być ciężka od nostalgii. Nie ma tu nadęcia ani nadmiernej elegancji. To miejsce do celebrowania!
Smaczne tło
Wystrój prowadzi gościa intuicyjnie, a jego baza, złożona z ciemnych orzechowych desek, luksfer i elementów żółci rozweselających całość, sprzyja długiemu biesiadowaniu. Po to miejsce właśnie po to powstało: by cieszyć się chwilą z bliskimi!

Przestrzeń jest czytelna i uporządkowana. Na 100 m2 projektanci zaplanowali stoły ustawione w rytmie rozmów, a także miękkie boksy, które dają poczucie bliskości. Długie, wspólne stoły buzują energią i sprzyjają głośnym rozmowom, podczas gdy mniejsze stoliki przy ścianach dają upragnioną prywatność. Przejścia są wygodne, a wysokie piony wprowadzają mnóstwo eleganckiego sznytu, jednak takiego bez zadęcia.

Wszystkie drogi pizzerii Cacko prowadzą co centrum lokalu, czyli baru, który pulsuje energią! Otulony zielonym kamieniem i połyskiem kieliszków zaprasza do odkrywania wybornych smaków rodem z Italii.
1 z 3

2 z 3

3 z 3

Wnętrza bez zadęcia
Baza materiałowa to idealnie zbalansowana kompozycja smaków. Składniki, niczym w cieście na pizzę, stanowią kompozycję zapewniającą feerię doznań! Głębokie, orzechowe drewno buduje spokój i ciepło, ale dzięki precyzyjnemu operowaniu światłem, uniknięto efektu przytłoczenia. Pracują na to luksfery rozmywając granice między strefami. Wprowadzają intymność bez zamknięcia.

Przytulną i ciepłą kaskadę drewnianych tonacji balansują surowy sufit i widoczna elektryka. To elementy, które nie stają się kontrapunktem przełamującym całość. Jak podkreślają architekci, to uczciwa narracja, która świadczy o tym, że to miejsce, które żyje!
Prawdziwym zwieńczeniem aranżacji są akcent żółci. Pojawiają się dyskretnie, punktowo, ale mimo to są klamrą kompozycyjną całości. Są jak wykrzyknik w dobrze napisanym zdaniu, dodając całości nowoczesnego klimatu.
1 z 6

2 z 6

3 z 6

4 z 6

5 z 6

6 z 6


