Reklama

Projekt nazwano Amber Shore, co już na wstępie wiele tłumaczy. Bo kolor bursztynu tu dominuje! Światło gra w tych wnętrzach pierwsze skrzypce, a bursztynowe detale i vintage meble tworzą atmosferę jak z poetyckiej pocztówki. Jest tu nostalgicznie, przytulnie i tak, że chciało by się zostać na zawsze.

Morskie włości

Amber Shore to kolejne z cyklu mieszkań zrealizowanych przez Igę Kozłowską. Co je łączy? Położenie i nadmorskie inspiracje, które wypełniają cztery ściany. W żadnym z nich nie ma jednak dosłowności. Nie znajdziemy muszelek, kotwic i biało-granatowych pasów. Oczywistość zastąpiły wnętrzarskie metafory oraz hołd dla Gdyni, Bałtyku i wszystkiego, co się z nimi wiąże.

To wnętrze jest inne niż pozostałe. Jest bardziej kojące, "miękkie" i przytulne. To opowieść o świetle, bursztynie i czasie, który zatrzymuje się w złotej godzinie. To też jednocześnie hołd dla przeszłości, bo nie ma tu zbyt wielu nowych mebli. Zamiast nich występują świadomie użyte meble vintage, drobne niedoskonałości, ręcznie wykonane detale.

Projekt: KOIGA STUDIO | Iga Kozłowska, fot: INKADR Natalia Kaczmarek
Projekt: KOIGA STUDIO | Iga Kozłowska, fot: INKADR Natalia Kaczmarek

Salon z pomysłem

Zacznijmy od salonu. To serce tego mieszkania, które zachęca do relaksu. Wystrój jest nieoczywisty. Przykładem jest chociażby szafka RTV. Ten zwykły mebel z sieciówki, dzięki projektowi architektki, zyskał drugie życie. Drzwiczki zostały pokryte mosiężną blachą, a drewniane, rzeźbiarskie nóżki nadały mu lekkość i charakter. Jego tłem jest kompozycja paneli MDF fornirowanych naturalnym drewnem, których pionowy rytm przypomina spływającą wodę lub smugi światła o poranku.

Projekt: KOIGA STUDIO | Iga Kozłowska, fot: INKADR Natalia Kaczmarek
Projekt: KOIGA STUDIO | Iga Kozłowska, fot: INKADR Natalia Kaczmarek

Konkurencją dla fornirowanych wykończeń jest ściana z muszli Capiz z kolekcji Samal od Arte. Zielona, lśniąca, zmienna jak samo morze. Jej refleksy zmieniają się z każdą godziną dnia, wprowadzając do wnętrza życie i miękki, perłowy blask.

Nad całością unosi się bursztynowa lampa Rosario projektu włoskiego artysty Rosario Bavetty. Wiązki jej światła subtelnie oświetlają masywny stolik kawowy z lat 70. i meble vintage, które uzupełniają przestrzeń.

Vintage detale

W każdym z pomieszczeń wyraźnie czuć wpływy vintage. W sypialni atmosferę tworzą szafki nocne z lat 80., welurowe tapicerki, lampki z duszą i lustro w stylu Hollywood Regency z lat 50. XX wieku. Ich forma i nasycony kolor przełamują jasność wnętrza, dodając mu miękkości. Uczucie to potęguje florystyczna tapeta od francuskiego Casamance.

Gabinet to przestrzeń dla podróżnika. W jego centrum stoi antyczne biurko z XIX wieku, a nad nim ścianę zdobią grafiki z dawnymi mapami i globusami. Z drugiej strony wnętrze równoważy nowoczesny regał Papierówka – minimalistyczny, neutralny, stanowiący łącznik między przeszłością a teraźniejszością.

Reklama
Reklama
Reklama