Słodkie disco w Biłgoraju. W tej lodziarni karnawałowy klimat czuć przez cały rok!
Jeśli łamać postanowienia noworoczne, to tylko w takim miejscu! W lodziarni Lodek w Biłgoraju karnawał trwa w najlepsze, a wszystko to jest zasługą studia Ładny Kwadrat, które prowadzą Monika Cieplak i Karolina Augustyn.

Lodziarnia ma zaledwie 18 m2, a jednak udało się zmieścić tu wszystko, co najważniejsze: funkcjonalną ladę, kilka miejsc do siedzenia i atmosferę, której się nie zapomina. Projektantki – Monika Cieplak i Karolina Augustyn – postawiły na świadome zestawienia: pastelowy róż w roli głównej, kobaltowe akcenty, błyszczące zasłony i ceramiczne powierzchnie, które wyglądają jak dekoracja tortu.
Lifting lodziarni
Lokal działa na biłgorajskim rynku już od 5 lat. Właściciele postanowili poszerzyć ofertę o słodkie wypieki, które można zjeść na miejscu, jednak w pierwotnym układzie na stoliki i wygodne krzesła nie było miejsca. Bo faktycznie 18 m2 to niewiele, jeśli celem jest stworzenie przestrzeni sprzyjającej rozsmakowaniu się w deserach. Monika Cieplak i Karolina Augustyn z Ładny Kwadrat sprostały jednak trudnemu zadaniu i na małym metrażu wykreowały karnawałowy klimat w stylu pastel party, który unosi się pod sufit przez cały rok!

Srebrne połyskujące zasłony wynikły z potrzeby schłodzenia lokalu latem. W początkowej fazie projektu, gdy nie było jeszcze wiadomo, czy montaż klimatyzacji będzie możliwy, zasłony z folii termoizolacyjnej miały odbijać promienie słońca. Gdy problem chłodzenia zniknął, koncepcja pozostała, lecz w formie zasłon z udrapowanej połyskującej tkaniny. W ten sposób powstała koncepcja określona przez projektantki mianem słodkiego disco. Aby jednak przełamać tę słodycz, całość została przyprószona odrobiną kobaltu nawiązującego przy okazji do logo marki lodów.

Pozostałością po dawnej aranżacji są płytki podłogowe. Ich ciemnoszary ton początkowo zdawał się nie pasować do nowej koncepcji, ale nie można go było zmienić. Projektantki przekuły więc ten ton w zaletę! Teraz stanowi przedłużenie zimowej aury za oknem, a w połączeniu z różowymi i srebrnymi akcentami tworzy wyjątkową scenografię codziennych przyjemności – słodkich, błyszczących i pełnych dobrej energii.
1 z 1

Smaczne inspiracje
W tych wnętrzach nie brakuje pyszności, i nie chodzi tylko o to, co znajduje się w menu i za ladą. W przestrzeni znajdziemy też nietypowe, piętrowe stoliki przypominające torty z marmuru. Ustawione przy pokrytej płytkami ławce, tworzą wrażenie, że cały lokal powstał z inspiracji deserem – i karnawałem.
Sercem lodziarnio-kawiarni Lodek jest lada wyłożona płytkami w apetycznym kolorze truskawek. Nad nią wisi kobaltowa lampa Bisquit marki Thoro, a jej nieoczywisty ton subtelnie przewija się również w fudze pomiędzy różowymi płytkami oraz w menu kawowym na ścianie. Architektki określiły ten styl mianem słodkiego disco, bo faktycznie karnawałowy twist wysuwa się tu na pierwszy plan. Budują go też kule dyskotekowe, które mienią się w słońcu i rozrzucają świetliste refleksy po ścianach – jak konfetti.
1 z 8

2 z 8

3 z 8

4 z 8

5 z 8

6 z 8

7 z 8

8 z 8


