Reklama

Narracje kulturowe stały się tutaj przewodnim nurtem dla palety barw, materialności i przestrzennej choreografii apartamentu. Projekt wzbogaca istniejącą architekturę apartamentu: zróżnicowaną wysokość sufitów sięgających do trzech metrów, wyraźny podział pomieszczeń czy ośmiometrową głęboką przestrzeń życiową. Wszystko to razem tworzy podróż pełną wrażeń.

Dwa pudełka

Dzięki celowym kontrastom kompresji i dekompresji, dom rozwija się jako seria uzupełniających się atmosfer, które angażują zmysły i poszerzają żywy wymiar przestrzeni. To podejście przejawia się w charakterystycznej dla projektu koncepcji „dwóch pudełek”: Green Box i Wood Box.

Green Box tworzy silnie introwertyczny moment po wejściu do domu, zanim odsłoni część dzienną, która łączy się z otaczającym krajobrazem miejskim, filtrowanym przez koronę zabytkowego drzewa. Wood Box poprzedza wejście do części sypialnej, przenosząc gości do spokojnego i zrównoważonego otoczenia. W przeciwieństwie do ostrej geometrii apartamentu, celowo dobrane wyposażenie eksploruje miękkie, zaokrąglone krawędzie, aby nadać tak bardzo potrzebnej płynności i swobody ruchu.

Artystyczny sznyt

Sztuka i rzemiosło nadal definiują każdą przestrzeń. Prace rumuńskiego malarza Dragoșa Bădiță rezonują z charakterem poszczególnych pomieszczeń, podczas gdy międzynarodowi twórcy – holenderski artysta wizualny Jacco Bunt, który jest autorem dywanu „Ogród Sezonowy”, (ZigZagZurich/4spaces) i brytyjska ilustratorka Jody Barton, której dziełem jest wełniany koc „Maraton LSD” (ZigZagZurich/4spaces) ożywiają dyskurs na temat lokalności.

Lokalność spotyka się tu z globalnym designem w sposób niezwykle naturalny. Ikony od Muuto czy Flos sąsiadują z pracami rumuńskiego malarza Dragoșa Bădițy, tworząc dom, który jest jednocześnie nowoczesną galerią i przytulnym schronieniem.

Największa siła tego projektu drzemie jednak w detalach, które architekci zaprojektowali sami, czerpiąc z osobistych wspomnień. W buduarze odnajdziemy stołek ONDA, którego forma jest hołdem dla fal morskich z dzieciństwa Kelvina spędzonego w Angoli, oferując niemal rzeźbiarskie wsparcie dla ciała. W jadalni natomiast uwagę przykuwa ławka wykonana z odnowionych, starych belek podłogowych z Transylwanii. Jej motywy, ręcznie malowane przez lokalną artystkę, nawiązują do tradycyjnej rumuńskiej symboliki i ludowych dywanów.

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...