Odzyskała blask po niemal stu latach. Przedwojenna willa na Śląsku po rewitalizacji
Otulona malowniczym starodrzewem, wzniesiona w dwudziestoleciu międzywojennym willa przetrwała niemal 100 lat. Para inwestorów postanowiła nadać jej drugie życie z pomocą Olgi Kurek, która prowadzi pracownię AMOK Architecture.

Kiedy nowi właściciele postanowili tchnąć nowe życie w stare mury willi, mieli jeden warunek: chcieli zachować jak najwięcej oryginalnych elementów. To dlatego w niemal stuletnim budynku znajdziemy oryginalny parkiet, stolarkę czy nawet portal kominowy. To czego nie udało się uratować zachwyca teraz nowoczesnym sznytem. W efekcie duch przeszłości połączony z założeniami duńskiego wzornictwa dał spektakularny efekt. Sami zobaczcie!
Zamiast przebudowy
Można tu było wszystko zburzyć i wpleść nowy klimat. Zatrzeć ślady czasu i zdefiniować całość od nowa. Właściciele nie wybrali jednak też ścieżki. I słusznie! Celem było zachować to, co przetrwało, i uzupełnić to, czego brakuje.

Projekt zakładał zachowanie możliwe jak największej ilości architektonicznych i wnętrzarskich detali. Zachowano proporcje bryły oraz elementy stolarki, które pamiętają odległe czasy. Pozostał też oryginalny układ wnętrz z holem, osobną kuchnią oraz dwoma sypialniami. Resztę dostosowano do wymagań nowych lokatorów. Na piętrze powstały trzy sypialnie, a podłogę holu, kuchni oraz toalety wyłożono nową czarno-białą posadzką. W pozostałych pomieszczeniach udało się uratować piękną, drewnianą jodełkę.
1 z 3

2 z 3

3 z 3

Modna kuchnia z wyspą
W kuchni wyraźnie widać spotkanie starego z nowym. Nowoczesne wyposażenie koresponduje z detalami nawiązującymi do przeszłości. Ciemna bryła kuchennej wyspy ciekawie harmonizuje z zielonymi frontami zabudowy, a na ich tle wyróżnia się mosiężna konstrukcja przeznaczona do podwieszania garnków i patelni. To ona dodaje całości uroku i klimatu.

Dwa salony
W przestronnej willi znalazły się dwa salony. Choć pomieszczenia są stylistycznie spójne, pełnią różne funkcje. Pierwszy stanowi strefę relaksu, której centrum jest duża kanapa, z biblioteką i telewizorem. To tutaj właściciele wypoczywają i spędzają wspólnie czas. Drugi tworzy jedną otwartą przestrzeń z jadalnią i skupia domowników przy stole. Jego ozdobą jest oryginalny portal kominkowy, który jest wyjątkowym elementem opowiadającym historię tego miejsca.

Wnętrza wyróżniają dopracowane detale, wysokiej klasy materiały wykończeniowe oraz estetyczne i praktyczne wyposażenie. Naturalne drewno, kamień oraz stonowana paleta barw stanowią ponadczasowe tło dla codziennego życia mieszkańców.
1 z 1

Przepis na klimat
Sztukateria, odrestaurowana stolarka na parterze, oryginalne okna i drzwi drewniane, schody to jedne z elementów, które budują tu klimat! Styl dopełniają dekoracyjne żyrandole i lniane zasłony, które dodają pomieszczeniom przytulności. Jest tu także element nowoczesnego twistu. Przykładem tego jest chociażby niewielka toaleta na parterze z tapetą w motyw małpek i pasującym do niej kinkietem. To subtelny akcent, który przełamuję powagę całości.

Nowoczesną odsłoną wnętrza są meble marki BoConcept, któe perfekcyjnie wpisały się w założenia projektu. Doskonale łączą skandynawską estetykę z funkcjonalnością. W strefie wypoczynkowej można rozsiąść się z książką w fotelu Imola o organicznej, rzeźbiarskiej formie, a w jadalni zjeść smaczny posiłek przy style Kingston. Klimat dopełniają dekoracyjne żyrandole z portfolio Pani Jurek oraz marki 101 Copenhagen, a także tapeta Cole & Son z motywem małpek czy idealnie współgrający z nią kinkiet małpka Monkey marki Seletti.
1 z 5

2 z 5

3 z 5

4 z 5

5 z 5


