Nowoczesny dom 300 m2 w Pruszczu Gdańskim. Przemyślane połączenie kamienia, drewna i ciepłych barw
To dom dla aktywnej zawodowo pary, która w trakcie budowy spodziewała się kolejnego dziecka, co wymusiło na architektce Sandrze Białkowskiej z pracowni Dobry Układ wizjonerskiego podejścia do procesu aranżacji. Przyszłe potrzeby czteroosobowej rodziny były kluczowe.

Dom znajduje się w Pruszczu Gdańskim, i choć nie ma wyjątkowej historii w tle, a mury nie nienasiąkły jeszcze wspomnieniami, to jest tu znacznie inna opowieść: o rodzinie i współczesnych potrzebach spokoju, bliskości oraz harmonii. Ta realizacja właśnie to wszystko zapewnia. Zadbała o to Sandra Białkowska z pracowni Dobry Układ.
Wnętrza dla wymagających
Inwestorzy to para pracująca na odpowiedzialnych, wymagających skupienia stanowiskach, dlatego marzyli o domu, który będzie dawał możliwość odpoczynku po trudnych meandrach codzienności. W ich założeniu przestrzeń miała zapewniać ukojenie. W czasie powstawania projektu właścicielka była w ciąży, co jeszcze mocniej podkreśliło znaczenie stworzenia funkcjonalnej, ciepłej i elastycznej przestrzeni dla całej rodziny.
Klienci pragnęli miejsca, do którego wraca się z ulgą. Dom miał stać się bezpieczną bazą, w której można położyć pancerz codzienności, wejść w tryb rodzinny i po prostu być sobą.
Przestrzeń miała być zaprojektowana tak, by podporządkowana była rytmowi rodziny. Na parterze znajduje się przestronna strefa dzienna obejmująca salon połączony z jadalnią i kuchnią, a także wiatrołap, komunikacja, WC i bawialnia z własną łazienką i garderobą. Piętro stało się strefą prywatną, zaprojektowaną z myślą o ciszy i regeneracji. Składa się na nią sypialnia z gabinetem i prywatną łazienką, przez którą przechodzi się do sauny i strefy relaksu. W tej części znajduje się również łazienka ogólna, dwa pokoje dzieci oraz duża garderoba.


Styl nowoczesny z nutą ponadczasowości
Bazą aranżacji jest styl nowoczesny; zredukowany, elegancki, nieco powściągliwy, ale nie chłodny. Właściciele chcieli uniknąć surowego efektu. Stawiali na ciepło naturalnych kolorów i harmonię materiałów. Proste formy i zredukowane kształty występują tu więc w akompaniamencie szlachetnego kamienia oraz drewna. Te ponadczasowe wzory powodują, że pomieszczenia nabrały klasy i przytulności.


Dużą rolę w projekcie odegrało światło, które umiejętnie podkreśla obecność naturalnych materiałów. Oprawy Aqform nie tylko podkreśliły strukturę materiałów i geometrię przestrzeni, ale też zbudowały atmosferę sprzyjającą relaksowi.



Zmiany, zmiany
W trakcie prac projektowych inwestorzy napotkali kilka wyzwań. Jednym z nich była konstrukcja dachu, która znacznie ograniczała wysokość piętra. Skosy były na tyle uciążliwe, że w niektórych miejscach dosłownie uderzało się głową o sufit. Architektka, w porozumieniu z właścicielami, szybko rozwiązała ten problem. Jeszcze na etapie prac konstrukcyjnych, podjęto decyzję o podniesieniu piętra, co znacząco wpłynęło na komfort użytkowania domu. Rozwiązanie nie tylko usunęło problem z wysokością, ale też otworzyło przestrzeń, dodało światła i wprowadziło upragniony oddech. – mówi architektka.
molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount

molecules.inlineGallery.imageCount


