Reklama

Przenosimy się do Warszawy, do centrum stolicy, w malownicze tereny położone na polodowcowym zboczu Wisły. Usytuowana na skarpie kamienica, dzięki pionierskiemu wówczas zastosowaniu żelbetu, do dziś zachwyca. Tym razem nie chodzi jednak o architekturę. W środku kryje się wnętrzarska perełka zaprojektowana przez Aleksandrę Dobrowolską-Grobel.

Miejska idylla

Miejsce jest szczególne. Położona na polodowcowym zboczu Wisły kamienica z lat 20. XX wieku, dzięki zastosowaniu żelbetu, stanowi jedną z najodważniejszych, a zarazem najbardziej ukrytych pozostałości przedwojennego modernizmu. W pobliżu znajdują się liczne parki, przez co przestrzeń stanowi naturalną miejską kryjówkę.

Idylliczny charakter dookoła stał się inspiracją dla wystroju tego mieszkania. Aleksandra Dobrowolska-Grobel, prowadząca Studio Dobrowolska, chciała poprzez aranżację podkreślić ścisłą harmonię z naturą dookoła. Co więcej, ta dzięki zastosowaniu spokojnej palety barw i odpowiedniego oświetlenia gości też w środku, stanowiąc największy atut tego miejsca.

Projekt: Aleksandra Dobrowolska-Grobel, fot: Mood Authors
Projekt: Aleksandra Dobrowolska-Grobel, fot: Mood Authors

Modernizm w tle

Projekt wnętrza łączy ikoniczne obiekty włoskiego wzornictwa XX wieku z naturalnymi materiałami i subtelną kolorystyką. Architektka nawiązała do modernistycznej formy z ogólną prostotą, ale dodała całości wyrazistości przy pomocy ikonicznego dizajnu i odważnych wzorów. Dzięki temu siłą wystroju są jakość materiałów, dbałość o detal i szacunek do klasyki.

Ikony dizajnu

Wzorniczych perełek jest tu bez liku! W salonie uwagę zwraca kultowy zestaw Radical Design grupy Superstudio. Jego ważnym elementem jest stół Quaderna 2600 zaprojektowany w latach 70. dla Zanotty (pokryty wzorem Misura – czarno-białe kwadraty o wymiarach 3x3 cm), ponownie wydany z okazji 50. rocznicy powstania konceptu. Uzupełniają go zabytkowe krzesła Bruno Ray, które zostały pieczołowicie odrestaurowane i pomalowane pod konkretną kolorystykę wnętrza.

W sypialni na pierwszy plan wysuwają się fronty szafek wykonane z laminatu zaprojektowanego przez Ettore Sottsassa w 1985 roku. Wzór, niedawno wznowiony przez markę Alpi, stanowi przykład postmodernistycznej odwagi formalnej i idealnie kontrastuje z bardziej stonowanymi elementami kinkietami Stillnovo Minibox z tej samej epoki.

Projekt łazienki to kontynuacja wzorniczego języka zastosowanego w całym mieszkaniu. Stanowi połączenie różnych faktur, wzorów i kształtów, od ręcznie robionych, nieregularnych, polerowanych płytek, zaokrąglonej wanny Cielo Dafne w stylu japońskim, surowych baterii Ritmonio z kolekcji Haptic czy podłogi z lastryko. Efekt wieńczą farby wapienne Bauwerk na ścianach, które dzięki wykorzystaniu niskich, czarnych listw przypodłogowych podkreślają zastosowanie zaokrągleń w narożnikach.

Reklama
Reklama
Reklama