Ma tylko 29 m2, ale zaskakuje już od progu. Kobalt, czerwień, zieleń i modernizm w kawalerce we Wrocławiu
W tym niewielkim mieszkaniu modernizm spotyka się z eklektyzmem, a projektowa odwaga architektów z Wojtyczka Pracownia Projektowa urzeczywistnia się selekcją ciekawych kolorów. I choć jest tu jedynie 29 m2, to czuć energię wielkiego apartamentu!

Małe mieszkanie o powierzchni 29 m2 znajduje się na 11. piętrze w sercu Wrocławia. Inwestorom zależało na tym, by wystrój był daleki od ogólnie przyjętych, standardowych wzorców. Biel i jasne kolory zastąpili nieoczywistymi barwami, a skandynawską nutę, która króluje niemal wszędzie, wymienili na współczesny eklektyzm z mocnymi nawiązaniami do modernizmu.
Kobaltowe wnętrza
Głównym bohaterem tej przestrzeni jest kobalt – głęboki, nasycony, pełen energii, która nie przytłacza, lecz otula i zachęca do odkrywania. Towarzyszą mu wyraziste akcenty czerwieni, działające jak graficzne wykrzykniki, oraz niespodziewane wprowadzenie zieleni w przedpokoju – na ścianach i suficie. Przestrzeń magnetyzuje siłą nieoczywistych tonacji, ale mimo to wyraźnie czuć tu harmonię! Triada barw tworzy wysmakowany zestaw: zieleń buduje wstęp do wnętrza, kobalt wypełnia je głębią, a czerwień nadaje charakter.
1 z 2

DSC04491
2 z 2

Do pary z kobaltem gości szarość. To duet, który wyróżnia kuchnię. Choć utrzymana jest w stonowanym odcieniu, zyskuje swój temperament dzięki brązowo-białej szachownicy z płytek i lustrzanej szafce. To miejsce, w którym praktyczność splata się z wizualną lekkością, a zimne powierzchnie luster pięknie odbijają otaczające barwy i wpuszczają więcej światła do wnętrza.
1 z 1

Optyczne powiększenie
W małych wnętrzach liczy się każdy centymetr, ale oko da się oszukać zmyślnymi zabiegami. Wiele z nich zastosowali architekci. Przykładem są szklane drzwi wykonane na zamówienie. To zabieg, dzięki któremu przestrzeń pozostaje otwarta na światło, a jednocześnie jest wyraźnie podzielona na strefy. Wpadające do pomieszczeń promienie subtelnie oświetlają pokoje, w tym też sypialnię, w której pierwsze skrzypce odgrywa wzorzysty zagłówek łóżka, stworzony według autorskiego projektu Małgorzaty Wojtyczki z tkaniny Tiger Mountain marki Dedar i wykończony czerwoną obramówką.
1 z 2

2 z 2

Sypialnia z czerwonymi detalami
Sypialnia to intymna scena, w której kobalt ustępuje nieco miejsca czerwieni. Tu zagłówek gra główną rolę. Za zasłonami w tym soczystym odcieniu wnętrze przybiera niemal teatralny charakter. Nad łóżkiem króluje czerwona lampa Flowerpot, której obłe kształty łagodzą surowość formy i wprowadzają nostalgiczne echo modernizmu.
1 z 3

2 z 3

3 z 3

Mikrocement na podłodze
Podłogi w całym apartamencie wykonano z mikrocementu – gładkiego, chłodnego w dotyku, z dyskretną, mineralną strukturą. Ten sam materiał spaja także łazienkę, oplatając jej ściany i podłogę. Tu, w kontrastowej roli, pojawia się czerwona umywalka na postumencie – prawdziwa gwiazda tej przestrzeni. Duże lustra potęgują poczucie głębi, a punktowe oświetlenie subtelnie uwydatnia charakterystyczne załamania i faktury.
1 z 9

2 z 9

3 z 9

4 z 9

5 z 9

6 z 9

7 z 9

8 z 9

9 z 9


