Łuki, fale, mozaiki i zabawa kolorem. Tak mieszka para z dwójką dzieci. Architekci puścili wodze fantazji!
Subtelny odcień bieli, który jest tu tłem, to tylko pozory, bo tak na prawdę na 130 m2 mieszkania w Warszawie rządzą kolory, wzory i struktury. Wyznaczają pulsujący rytm każdego z pomieszczeń.

Mieszka tu para z dwójką dzieci, która marzyła o wnętrzach wymykających się utartym schematom. Nie chcieli biało-beżowych przestrzeni, ożywionych gdzieniegdzie plamami koloru. Tych miało tu być całkiem sporo! W efekcie na jasnym tle podziwiać można całą paradę tańczących wzorów i barwnych melanży, które dla młodej rodziny dopasowali architekci Furora Studio: Diana Żurek oraz Gutek Girek. Są łuki, fale, mozaiki, a nawet czeczota.
Drobne modyfikacje
By spełnić marzenie o kolorowym azylu dla młodej rodziny, architekci musieli zacząć od zmian w układzie mieszkania. Bo nie miało być tylko barwnie i ciekawie, ale i wygodnie. Mieszka tu przecież rodzina z dwójką dzieci. To dlatego pierwotny układ został całkowicie przearanżowany. Powstały przestronna kuchnia oraz salon, który prowadzi do dużego gabinetu. Są też trzy łazienki, pokoje dzieci, a także stylowa sypialnia właścicieli.
1 z 2

Projekt: Diana Żurek, Gutek Girek | Furora Studio, fot: Mood Authors
2 z 2

Kolory dobrze dobrane
Łączenie kolorów to sztuka, a już zwłaszcza gdy mówimy nie tylko o scaleniu dwóch czy trzech harmoniujących ze sobą barw, a wielu kontrastujących ze sobą tonacjach. Diana Żurek i Gutek Girek z Furora Studio opanowali tę umiejętność do perfekcji. Już od progu na domowników czeka słoneczna uczta dla zmysłów. Żółte odcienie współgrają z dębowym wzorem na podłodze, a całość dopełnia parada atrakcyjnych dodatków.
1 z 1

We wnętrzu królują kontrasty! Lekkie i naturalne biele akcentują obecność drewna występującego zarówno w subtelnym, jak i bardziej wyrazistym wydaniu czeczoty, a wszystko ożywia selekcja „drobnych plam” płytek, od monochromatycznych kafli, przez nieregularne, roztańczone sticki, po mandarynkowe metro zestawione z klasycznymi mozaikami.
1 z 1

Surowy podział wnętrza złagodzono poprzez zastosowanie miękkich łuków, które wyróżniają nie tylko zabudowy meblowe, ale i ściany! Dzięki temu przestrzeń cechuje przytulność.
1 z 2

2 z 2

Wnętrzarska zabawa
To nie koniec wnętrzarskich szaleństw! Każdy z pokojów w tym 130-metrowym mieszkaniu rządzi się swoją paletą wzorów i kolorów. I choć nie ma tu jednej dominującej barwy czy struktury, całość jest spójna i harmonijna. W sypialni master rządzą zaoblone linie i słoneczna szafa, która wije się w falujący rytm. Wnętrze rozświetla światło wpadające przez luksfery. Po ich drugiej stronie znajduje się łazienka właścicieli - oaza odprężenia zarezerwowana wyłącznie dla inwestorów.
1 z 1

W pokojach dzieci zabawa nie ma końca! Barwne, niesforne i skaczące po ścianach akcenty nadają całości klimatu. To zaproszenie do twórczej beztroski i motywator dla wyobraźni. Dzięki temu dziecięce krainy tego wystroju tętnią energią!
1 z 10

2 z 10

3 z 10

4 z 10

5 z 10

6 z 10

7 z 10

8 z 10

9 z 10

10 z 10


