Kuchnia bez szafek górnych, biblioteka w jadalni i mnóstwo drewna. Odwiedzamy mieszkanie w przedwojennej willi we Wrocławiu
Pierwotnie było to klasycznie podzielone mieszkanie, Zamknięta kuchnia, niewielki salon. Układ jakich wiele, zwłaszcza gdy mowa o przedwojennych willach. Architektka Natalia Kostrzewska zaproponowała całkowicie nowy rozdział tej historii.

Mieszkanie znajduje się we wrocławskich Karłowicach. Mieści się w jednej ze stylowych willi z lat 30. XX wieku, które okalają ulice ciągnące się wzdłuż Odry. Właściciele postanowili odświeżyć wystrój i nadać mu nową tożsamość. Tym samym 90-metrowa, mało ustawna i dosyć ciasna przestrzeń zyskała światła, klimatu i przytulności.
Miejsce dla rodziny
W tej wrocławskiej willi mieszka rodzina, która lubi spędzać czas razem. To dlatego ważnym elementem metamorfozy mieszkania było stworzenie dużej strefy dziennej, która integrowałaby wszystkich domowników. Zaczęło się więc od wyburzeń i diametralnych zmian. Usunięto ścianę nośną, przeniesiono kuchnię, a wraz z nią wszystkie instalacje. Letni salon, który przynależał do mieszkania stał się jego pełnoprawną częścią, a w niektórych ścianach powstały nowe okna, które jeszcze lepiej doświetliły wnętrza.

Kuchnia z drewnem
Teraz centrum życia stanowi kuchnia, która zyskała wizualnej lekkości, dzięki rezygnacji z szafek górnych. Mimo tego przestrzeń oferuje sporo miejsca do przechowywania. Wysoka, jasna zabudowa, otwarte regały na książki, a także witrynka oraz barek zapewniają przestrzeń na wszelkiego rodzaju kuchenne, i mniej kuchenne, niezbędniki.

Charakter kuchni tworzą fronty z naturalnego dębu, a także dywan z mozaiki, który chroni drewnianą podłogę przed zabrudzeniami i uszkodzeniami, a przy tym buduje tu klimat. Efektowny wzór jest focal pointem wystroju. I choć zwraca na siebie uwagę, to nie przyćmiewa biblioteczki znajdującej się w jadalni. To miejsce na obrazy, pamiątki, ulubione tomy, które dzięki otwartej konstrukcji i malowaniu w kolorze ścian, wydaje się i niemal wtopione w wystrój.
1 z 2

2 z 2

Sypialnia z widokiem
Sypialnia to miejsce pozwalające na prawdziwe lenistwo. To zasługa widoku, który rozciągana się za oknem! Ogród za szybą sprzyja leniwym porankom i długiemu wylegiwaniu się w miękkim łóżku zakończonym tapicerowanym wezgłowiem. Spokojna kolorystyka i wiszące szafki nocne z orzecha z marmurowymi uchwytami dopełniają ten klimat. Tworzą atmosferę spokoju i oderwania.

Focus na detale
W tych wnętrza detale są ważne! W holu uwagę przyciąga posadzka – niebanalna, z geometrycznym wzorem, który przywołuje na myśl dawne kamienice. Gorsecikowi detal barwnie łączy się z błękitem, jaki wyróżnia szafę odzieżowa. Jej obecność podbija niebieskie tony zastosowane we wnętrzu.
W łazience także czuć ducha kamienicy. Architektka użyła trzech rodzajów płytek, drewnianych frontów oraz kamiennych akcentów, które tworzą stylowy kolaż. Niewielkie pomieszczenie, mimo zatasowania wielu elementów, nie przytłacza. Panuje w nim harmonia, która sprzyja wieczornym rytuałom.
1 z 9

2 z 9

3 z 9

4 z 9

5 z 9

6 z 9

7 z 9

8 z 9

9 z 9


