Kalifornijski vibe i inspiracje sztuką oraz podróżami. Zaglądamy do domu kolekcjonerów w Los Angeles
To dom, który już od progu wywołuje spektakularne wrażenie. Nie chodzi jednak tylko o jego architekturę, a o wnętrza. To umiejętnie skomponowana mieszanka współczesnej sztuki oprawiona w ramy odważnych kolorów. Odpowiada za to pracownia projektowa Lauren Waters Design.

Przestrzeń powstała od podstaw. Celem było stworzenie miejsca pełnego życia, ale jednocześnie trwałego i ponadczasowego. Dom miał być wygodny na co dzień i przyjazny dla gości. Architektura była nowoczesna, czysta, o wysokich, białych ścianach – stanowiących idealne tło dla mebli o miękkich formach i intensywnych barwach.
Miejsce z duszą
Za koncepcję odpowiada studio projektowe z doświadczeniem zarówno w realizacjach mieszkaniowych, jak i komercyjnych, m.in. przy restauracjach w centrum Los Angeles czy siedzibie Playboya w Westwood. Tym razem jednak projekt miał osobisty wymiar, ponieważ dom został zaprojektowany dla klientów, których projektant znał od dzieciństwa.

Właściciele zostawili projektantowi wolną rękę w zakresie doboru barw i detali. Ta swoboda dotyczyła niemal każdego elementu całości; od płytek, hydrauliki, farby, szafki kuchenne, aż po meble, oświetlenie i dzieła sztuki. Nie obyło się jednak bez wyzwań. Dotyczyły m.in. wymogów administracyjnych, takich jak uzyskanie zgód na murki oporowe w ogrodzie. Jednak efekt przerósł oczekiwania. Klienci byli zachwyceni!


Kobiece akcenty
Dom projektowany był przez mężczyznę, ale inwestorzy zgodnie stwierdzili, że w przestrzeni musi znaleźć się sporo kobiecych akcnetów! Celem było dodanie wnętrzom ciepła, przytulnej miękkości oraz harmonii. Osiągnięto to za pomocą odpowiednich barw.
Wiele tkanin, kolorów mebli i detali było dobieranych właśnie pod kątem sztuki. Wśród dzieł znalazły się również mapy terytoriów rdzennych społeczności Australii. To kraj bliski rodzinie inwestorów, dlatego chcieli wykorzystać detale przybliżające tę historię.

Choć każde z pomieszczeń miało być inne, to projektant scalił przestrzenie za pomocą ciepłej, dębowej podłogi oraz akcentów niebieskiego, który przewijają się przez wszystkie wnętrza – od sof po sztukaterie i płytki w łazienkach. W efekcie wystroje zachowują swój indywidualny charakter, ale subtelne nawiązują też do reszty.
1 z 3

2 z 3

3 z 3

Sztuka jako punkt wyjścia
Jednym z najważniejszych elementów domu jest kolekcja sztuki. To przemyślana i dobrana z ogromną dbałością selekcja. Klientka, która jest miłośniczką galerii i młodych artystów, współtworzyła wybór dzieł razem z projektantem. Pierwszym zakupem był obraz Muzae Sesay „Escape Ladder #1”. Dzieło wisi w dwupoziomowym wejściu i od razu nadaje ton całej przestrzeni.

W jadalni wszystkie elementy budują wyrafinowaną, ale przytulną atmosferę – dokładnie taką, jakiej oczekiwali właściciele. Centralnym punktem jest ponad 100-letni stół z wiązu, który wprowadza do wnętrza autentyczność i szlachetność naturalnego materiału. Towarzyszy mu kredens z Pine Trader Antiques, którego rzeźbiona bryła i patyna opowiadają własną historię. Do kompletu dobrano krzesła wykonane na zamówienie przez polskie Vintola Studio. To subtelny ukłon w stronę europejskiego wzornictwa vintage.
1 z 8

2 z 8

3 z 8

4 z 8

5 z 8

6 z 8

7 z 8

8 z 8


