Reklama

Przestrzeń powstała od podstaw. Celem było stworzenie miejsca pełnego życia, ale jednocześnie trwałego i ponadczasowego. Dom miał być wygodny na co dzień i przyjazny dla gości. Architektura była nowoczesna, czysta, o wysokich, białych ścianach – stanowiących idealne tło dla mebli o miękkich formach i intensywnych barwach.

Miejsce z duszą

Za koncepcję odpowiada studio projektowe z doświadczeniem zarówno w realizacjach mieszkaniowych, jak i komercyjnych, m.in. przy restauracjach w centrum Los Angeles czy siedzibie Playboya w Westwood. Tym razem jednak projekt miał osobisty wymiar, ponieważ dom został zaprojektowany dla klientów, których projektant znał od dzieciństwa.

Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle
Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle

Właściciele zostawili projektantowi wolną rękę w zakresie doboru barw i detali. Ta swoboda dotyczyła niemal każdego elementu całości; od płytek, hydrauliki, farby, szafki kuchenne, aż po meble, oświetlenie i dzieła sztuki. Nie obyło się jednak bez wyzwań. Dotyczyły m.in. wymogów administracyjnych, takich jak uzyskanie zgód na murki oporowe w ogrodzie. Jednak efekt przerósł oczekiwania. Klienci byli zachwyceni!

Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle
Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle
Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle
Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle

Kobiece akcenty

Dom projektowany był przez mężczyznę, ale inwestorzy zgodnie stwierdzili, że w przestrzeni musi znaleźć się sporo kobiecych akcnetów! Celem było dodanie wnętrzom ciepła, przytulnej miękkości oraz harmonii. Osiągnięto to za pomocą odpowiednich barw.

Wiele tkanin, kolorów mebli i detali było dobieranych właśnie pod kątem sztuki. Wśród dzieł znalazły się również mapy terytoriów rdzennych społeczności Australii. To kraj bliski rodzinie inwestorów, dlatego chcieli wykorzystać detale przybliżające tę historię.

Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle
Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle

Choć każde z pomieszczeń miało być inne, to projektant scalił przestrzenie za pomocą ciepłej, dębowej podłogi oraz akcentów niebieskiego, który przewijają się przez wszystkie wnętrza – od sof po sztukaterie i płytki w łazienkach. W efekcie wystroje zachowują swój indywidualny charakter, ale subtelne nawiązują też do reszty.

Sztuka jako punkt wyjścia

Jednym z najważniejszych elementów domu jest kolekcja sztuki. To przemyślana i dobrana z ogromną dbałością selekcja. Klientka, która jest miłośniczką galerii i młodych artystów, współtworzyła wybór dzieł razem z projektantem. Pierwszym zakupem był obraz Muzae Sesay „Escape Ladder #1”. Dzieło wisi w dwupoziomowym wejściu i od razu nadaje ton całej przestrzeni.

Projekt: Lauren Waters Design, fot: John Daniel Powers, stylizacja: Austin Whittle

W jadalni wszystkie elementy budują wyrafinowaną, ale przytulną atmosferę – dokładnie taką, jakiej oczekiwali właściciele. Centralnym punktem jest ponad 100-letni stół z wiązu, który wprowadza do wnętrza autentyczność i szlachetność naturalnego materiału. Towarzyszy mu kredens z Pine Trader Antiques, którego rzeźbiona bryła i patyna opowiadają własną historię. Do kompletu dobrano krzesła wykonane na zamówienie przez polskie Vintola Studio. To subtelny ukłon w stronę europejskiego wzornictwa vintage.

Reklama
Reklama
Reklama