Reklama

Decyzja o przeprowadzce przez pół Polski była dla inwestorów początkiem zupełnie nowego rozdziału. Postanowili zamienić dotychczasowe mieszkanie na jedną z gdyńskich dzielnic, gdzie architektki studia masz.deisgn, stworzyły dla nich wnętrze, które udowadnia, że 80 m2 to przestrzeń wystarczająca, by zmieścić wielkie marzenia, luksusowe materiały i miłość do wspólnego biesiadowania.

Układ, który daje wygodę

80 m2 zapewnia właścicielom komfort życia. To zasługa skrupulatnie przemyślanego układu pomieszczeń, na który składają się mikro strefa wejściowa z dużą ilością miejsca do przechowywania, otwarta przestrzeń dzienna z jadalnią i kuchnią, sypialnia z garderobą, łazienka oraz dwie dodatkowe funkcjonalne strefy – niewielki pokój przy kuchni oraz biuro przy sypialni, które w razie potrzeby może pełnić funkcję pokoju gościnnego.

Projekt: masz.design, fot: Adam Burdyło
Projekt: masz.design, fot: Adam Burdyło

Nie ma tu zbyt wielu klasycznych podziałów ścian. Architektki zamiast tworzenia ciasnych pokoi oddzielonych grubymi płytami, postawiły na lekkie systemy stalowo-szklanych drzwi, które z jednej strony zapewniają odpowiednią dozę prywatności, a z drugiej wpuszczają sporo świtała, optycznie powiększając metraż. Tym sposobem aranżacje pełne faktur i naturalnych materiałów nie wydają się przytłaczające. Wręcz intrygują i hipnotyzują!

Projekt: masz.design, fot: Adam Burdyło
Projekt: masz.design, fot: Adam Burdyło
Projekt: masz.design, fot: Adam Burdyło

Parada materiałów

To 80-metrowe mieszkanie opowiada historię pełną rozmaitych tkanin i splotów. Jest tu mnóstwo materiałów z naturalnym rodowodem i ciekawych wzorów, które dynamizują całość. Forniry, kamienie, tkaniny i tapety tworzą wielowarstwową kompozycję, w której każdy element ma swoje miejsce.

„o, jak zaprojektowane jest to mieszkanie, wręcz idealnie pokazuje, jak ważna jest idea i kolejne jej cząstki, które pojawiają się w całej przestrzeni. Wnętrze jest nasycone detalem, różnymi fakturami i formami. Klimat tworzą tutaj szlachetne materiały – forniry, kamienie, w tym nasza ulubiona Patagonia – a także tapety, tkaniny i drewniana podłoga.
podkreślają architektki

W kuchni z wyspą, która jest sercem projektu, wyróżniają się pionowe ryflowania, a konkurencją dla nich jest naturalny kamień Patagaonia, którym wykończono blat. Oprawą dla przestrzeni jest ciemna zabudowa meblowa, która efektownie kontrastuje z ciepłem drewna i kamienia. W jadalni atmosferę biesiadowania buduje duży, dębowy stół, a gwarancją przytulności są nastrojowe oświetlenie, przyjemne w dotyku tkaniny i głębokie kolory.

Projekt: masz.design, fot: Adam Burdyło

W salonie miękkość weluru spotyka się z tonami zgaszonego brązu oraz z wyrazistą tapetą o bogatym wzorze, czarną stolarką i metalowymi akcentami, a kontrasty różnej maści budują dynamikę kompozycji. Tu ciepłe drewno sąsiaduje z chłodniejszym metalem, a organiczne kształty roślin rywalizują z geometrycznymi liniami zabudowy. Mimo nasycenia różnorakich elementów nie ma tu chaosu. Jest przytulnie, a nawet wręcz intymnie.

Łazienka z kontrastem

Kontrast wyraźnie widoczny jest też w łazience. To pomieszczenie, które zostało oddzielone na dwie strefy: mokrą i suchą. W pierwszej przeważa antracytowa kolorystyka i minimalistyczne wykończenie ścian farbą, które przełamują ryflowania widoczne na frontach szafki. W drugiej części dominują jasne tony i bardziej dekoracyjne detale, takie jak chociażby charakterystyczne „gorseciki”. Efektowna mozaika wypełnia wnęki na kosmetyki i przełamuje wnętrzarski spokój całości.

Reklama
Reklama
Reklama