Reklama

To eklektyczna podróż ze szczyptą modernistycznych niuansów i sporą dawką marokańskich wpływów. Miało być soczyście, barwnie, energetyzująco i odważnie. Inspiracją były smaki i barwy Marrakeszu, a także owocowe nuty zamknięte w orzeźwiającej sangrii. Tym samym na gdańskiej Wyspie Spichrzów można poczuć się jak na wakacjach, bez względu na pogodę za oknem.

Egzotyczne inspiracje

Właściciele marzyli o wnętrzu, które będzie nietuzinkowe. W ich założeniu wystrój miał emanować fuzją kolorów rodem z Maroko, ale z drugiej strony aranżacje miały cechować elegancja połączona z naturalnymi materiałami. To dlatego architekci ze studia Szydlik Wnętrza scaliła akcenty inspirowane Marrakeszem z modernizmem. Z tego zestawienia powstała wyjątkowa mieszanka, która niczym hiszpańska sangria orzeźwia wszystkie zmysły.

To projekt inny niż wszystkie. W fascynujący sposób połączył klimaty pozornie odległych światów. Z jednej strony mamy inspiracje Orientem, które urzeczywistniają się paletą barw przywodząca na myśl piaski pustyni, aromatyczne przyprawy i naturalne materiały. Z drugiej we wnętrzach gości chłodna precyzja modernizmu, którą zauważyć można w detalach wykończeniach i maksymalnej funkcjonalności. W efekcie całość kipi dobrą energią, ale wyróżnia się też ponadczasowym sznytem.

Romboidalne przeciwności

Mieszkanie było nietypowe, jeśli chodzi o jego układ. Zbudowane na romboidalnym planie wnętrza stanowiły wnętrzarskie wyzwanie, bo ściany połączone kątami ostrymi lub rozwartymi nie sprzyjały typowym zabudowom i rozwiązaniom. Zamiast jednak walczyć z niefortunną geometrią, architekt postawiła na sprytne zabiegi. Zaprojektowała przedścianki i zabudowy, które nie tylko maskują trudne kąty, ale też ukrywają instalacje oraz pojemne szafy wnękowe, co był realizacją kolejnego z ważnych celów postawionych przez właścicieli.

Funkcjonalne dylematy

Miało być pięknie, ale też i funkcjonalnie, czemu nie sprzyjał romboidalny układ mieszkania. Żeby jednak pomieszczenia odpowiadały na potrzeby czteroosobowej rodziny, architekci postawili na ciekawe rozplanowanie sypialni i salonu. Centralna alkowa właścicieli została zaprojektowana z dużym łóżkiem sięgającym od ściany do ściany. Pomieszczenie posiada dwa wejścia, co efekcie umożliwia sprawne korzystanie, zapewniając prywatność i wygodę.

Projekt: Rita Jankowska, Szydlik Wnętrza, fot: Jakub Nanowski PERSPEKTYWA
Szydlik Wnętrza, fot: Jakub Nanowski PERSPEKTYWA

Z kolei salon z rozkładaną sofą pełni rolę dodatkowej sypialni dla gości, nie tracąc nic ze swojej dziennej funkcji, a jadalnia jest miejscem integrującym wszystkich domowników. To przestrzeń, która płynnie przechodzi w kuchnię; stylową, kobiecą i nowoczesną. Jasne fronty, lekkość formy i ciepłe akcenty drewna sprawiają, że to pomieszczenie nie dominuje – raczej dyskretnie towarzyszy reszcie wnętrza.

Reklama
Reklama
Reklama