Reklama

Sezon 2026 przynosi zmianę, jakiej nie spodziewał się nikt! Pelargonia, królowa tarasowych i balkonowych aranżacji, odchodzi do lamusa. Czerwone, różowe, białe rośliny, ustawione w plastikowych skrzynkach, podlewane rano, skubane z przekwitłych kwiatów wieczorem, ustępują miejsca kwiatom równie efektownym, ale i mniej wymagającym. Portulaka wielkokwiatowa wkracza z impetem!

Dlaczego tak kochamy pelargonię?

Zanim oddamy koronę, warto napisać, że pelargonia to najbardziej popularna roślina balkonowa. I jednocześnie też jedna z najpiękniejszych. Lista jej zalet jest długa, ale niestety dała się we znaki polskim działkowcom i miłośnikom roślin tym, że jest wymagająca. Regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów, nawożenie co dwa tygodnie, pilnowanie, żeby nie przelać, ale i nie przesuszyć to zdecydowanie za dużo. Zwłaszcza dla pracujących na etacie i tych, którzy nie mają "ręki do kwiatów".

Na niekorzyść pelargonii działa też klimat. Polskie lata stają się coraz gorętsze i bardziej nieprzewidywalne, a zalewające fale upałów przeplatane nagłymi ulewnymi burzami nie pomagają. Pelargonia w takich warunkach cierpi. Mokre liście gniotą się od mączniaka, a suche pędy łamią na wietrze. Efekt jest taki, że rośliny zamiast zdobić szpeci.

fot: Pexels
fot: Pexels

Wyrozumiała portulaka wielokwiatowa

Portulaka wielkokwiatowa (Portulaca grandiflora) jest zupełnie inna. Mniej wymagająca, ale z równie imponującym kwiatostanem. To roślina z gatunku sukulentów, z rodem z Ameryki Południowej. Ma mięsiste, igiełkowate liście oraz płożący krój, a jej kwiaty występują w wielu kolorach, od subtelnych kremowych tonów, po intensywne czerwienie i żółcie.

fot: Pexels
fot: Pexels

Podobnie jak pelargonie, portulaka wielokwiatowa uwielbia balkony! Słońce to jej żywioł. Im jest go więcej, tym lepiej. Dobrze znosi południową ekspozycję, zalewając balkon feerią kwiatów. Okres jej kwitnienia jest nieco dłuższy od pelargonii. Roślina raczy swoim barwnym urokiem od czerwca aż do pierwszych przymrozków.

fot: Pexels
fot: Pexels

Kiedy sadzić portulakę wielkokwiatową? Najlepiej po 15 maja, kiedy miną wszelkie możliwe przymrozki. Te mogą okazać się bowiem dla rośliny niszczycielskie. Wybierz doniczkę z otworami drenażowymi, wypełnij ją uniwersalną ziemią z marketu budowlanego wymieszaną z piaskiem w proporcji 2:1 i zasadź sadzonki co 15-20 cm.

Dla lepszego rozwoju rośliny korzystaj z nawozów. Raz na dwa tygodnie wykorzystaj środek do roślin kwitnących, ale ogranicz dawkę do połowy.

Roślina dla zapominalskich

W czym jeszcze lepsza jest portulaka wielokwiatowa od pelargonii? Podlewanie nie jest koniecznym obowiązkiem, a na pewno nie codziennym. To więc dobra roślina dla zapominalskich. Podlewaj ją dopiero, gdy ziemia w doniczce jest całkowicie sucha. Na pełnym słońcu oznacza to mniej więcej co dwa, trzy dni, a w deszczowy tydzień wcale.

Reklama
Reklama
Reklama