Z miłości do kwiatów powstała porcelana, która przetrwała dekady. Niezwykła historia Loki Schmidt i Philipa Rosenthala
Porcelana od wieków pozostaje jednym z najbardziej fascynujących obszarów sztuki użytkowej – łączy rzemiosło, design, historię i emocje. Wszystko to, co w ELLE Decoration jest ważne! To dlatego rozpoczynamy nowy cykl artykułów poświęconych właśnie temu wyjątkowemu materiałowi.

- ELLE Decoration
Zapraszamy Was do cyklu, którego autorem jest Andrzej Kareński – kolekcjoner, znawca porcelany i uważny obserwator jej kulturowych kontekstów. W swoich tekstach będzie przybliżał nie tylko wybitne obiekty i kolekcje, lecz także nieoczywiste historie ludzi, idei i pasji, które stoją za ich powstaniem. To opowieści o artystach i wizjonerach, o przyjaźniach, ambicjach i wartościach, które znalazły trwały wyraz w kruchej, a zarazem szlachetnej materii porcelany.
Cykl otwiera tekst „Kwiaty dla Philipa” – historia spotkania botaniki, ekologii i designu, w której porcelana staje się nośnikiem idei i emocji, a piękno formy zyskuje głębszy sens.
Z miłości do natury
Co łączy słynną niemiecką botaniczkę i działaczkę na rzecz ochrony środowiska z twórcą porcelanowego imperium? Loki Schmidt i Philip Rosenthal kochali piękno egzotycznych roślin i umieli to dobrze wykorzystać.
Jej życiową misją była walka o zagrożone wyginięciem gatunki roślin. Hannelore Schmidt była pedagożką i wybitną botaniczką. W związku z jej działalnością przyznano jej tytuł honorowej obywatelki Hamburga – miasta, w którym urodziła się i wychowała, a także gdzie już w szkole podstawowej, jako dziesięciolatka, poznała swojego przyszłego męża. Był nim Helmut Schmidt, późniejszy kanclerz Niemiec. Loki (jak nazywali ją bliscy i przyjaciele) zawsze stała u boku męża i ciepło się o nim wypowiadała.
Pokazywanie elementu 1 z 1

W jednym z ostatnich wywiadów wspominała: „…to z nim jako mała dziewczynka wypaliłam pierwszego papierosa, aż trudno uwierzyć, że minęło już ponad 70 lat!”. Była jednak zdecydowanie kimś więcej niż małżonką znanego polityka. Niejednokrotnie przyznawała, że wykonując obowiązki protokolarne, wykorzystywała swoją pozycję w Bonn dla zwrócenia uwagi na problemy ochrony środowiska, a zwłaszcza kwestię ginących gatunków flory.
Pokazywanie elementu 1 z 1

W roku 1976 Loki powołała do życia kuratorium Ochrony Zagrożonych Roślin, co było pionierskim działaniem na rzecz ekologii w Niemczech. Odbywała podróże badawcze po całym świecie, publikowała książki naukowe, angażowała się w wielu fundacjach. Cieszyła się wielkim uznaniem i sympatią. Przemierzyła ponad 26 000 km, aby opracować album o niemieckich ogrodach botanicznych. W 1985 roku odkryła w Meksyku nieznany gatunek pięknej bromelii, którą nazwano jej imieniem (pitcairnia loki schmidtiae); również jedna z odmian dalii nosi jej imię.
Pokazywanie elementu 1 z 1

W tamtych czasach, kiedy nie było jeszcze Ministerstwa Ochrony Środowiska czy partii Zielonych, również Philip Rosenthal wykazywał autentyczne zainteresowanie tą problematyką. Na jego prośbę Loki wykonała serię rysunków roślin zagrożonych wyginięciem. Na ich podstawie powstała kolekcja 12 niezwykłych talerzy. Schmidt i Rosenthal wierzyli, że w ten właśnie sposób wspólnie uda im się dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców, którym bliskie jest przesłanie „miłości do natury”.
1 z 1

Kwiaty zamknięte w porcelanie
Tych 12 roślinnych motywów pojawia się ponownie na paterze zaprojektowanej przez Loki Schmidt w ramach projektu „Hommage Philip Rosenthal”. Na tę wyjątkową kolekcję składają się patery pokryte motywami bliskimi abstrakcji, ale i z dekoracją charakteryzującą się realistycznym ujęciem. Porcelanowe naczynia pokrywają nie tylko gładkie zdobienia na powierzchni w formie dekoracji malarskiej, ale także wykonane w technice reliefu. Dziś są to już obiekty kolekcjonerskie, które epatują pięknem rysunku roślin i szlachetnej porcelany, złączonymi na zawsze historią niezwykłej pasji i przyjaźni.
Pokazywanie elementu 1 z 1

Tekst: Andrzej Kareński, kolekcjoner i znawca porcelany

