Siemens pokazuje światową nowość. To nowy rozdział w gotowaniu na parze
Marka Siemens wprowadza pierwszą na świecie szufladę do gotowania na parze – nową kategorię urządzeń, która łączy wygodę obsługi, świadome gotowanie oraz design dopasowany do nowoczesnych przestrzeni kuchennych.

Polski debiut odbył się 17 czerwca w warszawskiej restauracji N31, prowadzonej przez Roberta Sowę. Gościom zaserwowano menu w całości przygotowane z wykorzystaniem pary, a wieczór poprowadził Tomasz Kammel. W rozmowie wzięli udział sam szef kuchni oraz Piotr Stokłosa, trener produktu marki Siemens.
Para zalet: technologia i wygoda
Sercem urządzenia są automatyczne programy i inteligentne funkcje, które samodzielnie ustalają temperaturę i czas. W praktyce oznacza to, że powtarzalny, dobry efekt można osiągnąć bez kulinarnego doświadczenia. Wystarczy wybrać potrawę. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą jednak modyfikować parametry i zapisywać własne ustawienia, a aplikacja Home Connect daje dostęp do przepisów, podpowiedzi oraz sterowania na odległość.

Oprócz gotowania szuflada sprawdza się także w codziennych zadaniach kuchennych, takich jak odgrzewanie i rozmrażanie potraw, jak i w bardziej specjalistycznych zastosowaniach, jak dezynfekcja akcesoriów dziecięcych czy wyrastanie ciasta.

Para, czyli więcej niż dieta
Gotowanie na parze to metoda znana od pokoleń, ale tutaj zyskuje znacznie prostszą obsługę. Precyzyjna kontrola temperatury sprawia, że warzywa pozostają jędrne, ryby delikatne, a mięso zachowuje strukturę i pełnię smaku. Co istotne, technika ta nie zamyka się w kategorii „lekkiego menu".

„Gotowanie na parze kojarzy się przede wszystkim z dietetycznym menu, a tymczasem jest to bardzo wszechstronna technika gotowania. Na parze można przygotować nie tylko warzywa czy ryby, ale także pełnowartościowe śniadania, jajka, puszyste omlety, a nawet desery, takie jak kluski na parze z nadzieniem owocowym. Para pozwala zachować naturalny smak składników i daje wiele możliwości łatwego i smacznego przygotowywania posiłków.” – stwierdził szef kuchni Robert Sowa.

Forma dopasowana do wnętrza
Pod względem wyglądu szuflada została pomyślana tak, by wtopić się w zabudowę, a nie z nią rywalizować. Szklany front i system otwierania push-pull dają minimalistyczny, dyskretny efekt, który dobrze odnajdzie się w otwartych przestrzeniach łączących kuchnię z salonem. Urządzenie można zamontować pod piekarnikiem albo ustawić samodzielnie, a jego kompaktowe wymiary nie kolidują z pojemnością wystarczającą zarówno dla jednej osoby, jak i całej rodziny.

„Szuflada została zaprojektowana w estetyce spójnej z pozostałymi urządzeniami do zabudowy Siemens, a dzięki kompaktowym wymiarom może być zintegrowana zarówno z piekarnikami o wysokości 45 cm, jak i 60 cm. Zapewnia to elastyczne możliwości aranżacji kuchni przy jednoczesnym zachowaniu jednolitej, harmonijnej zabudowy. Projektując kuchnię to urządzenie dostosowuje się do nas, a nie my do niego.” - podkreśla Piotr Stokłosa, trener produktu marki Siemens.
1 z 3

2 z 3

3 z 3


