Prywatny komputer Zdzisława Beksińskiego na aukcji. DESA Unicum otwiera wystawę ikon designu XX i XXI wieku
Nowa wystawa w DESA Unicum to nie lada gratka dla fanów twórczości Zdzisława Beksińskiego. Wśród prezentowanych obiektów znajdzie się prywatny komputer artysty, Apple Macintosh Classic - osobisty przedmiot dokumentujący jego kontakt z technologią i moment otwarcia na cyfrowe narzędzia pracy.

- ELLE Decoration
Do 26 lutego, podczas bezpłatnej ekspozycji „Design. Kult nowoczesności”, odwiedzający będą mieli okazję zobaczyć ponad 150 obiektów, w których forma harmonijnie łączy się z użytecznością - od mebli i lamp, po ceramikę i tkaniny.
Wystawa „Design. Kult nowoczesności”
W lutym przypada 96. rocznica urodzin Zdzisława Beksińskiego. Z tej okazji DESA Unicum przygotowała kameralną wystawę, której symbolicznym punktem stał się prywatny komputer artysty. Ekspozycja „Design. Kult nowoczesności” stanowi część szerokiej prezentacji prowadzącej odwiedzających przez najciekawsze momenty w historii designu - od powojennej potrzeby piękna i funkcjonalności, przez modernistyczne eksperymenty materiałowe, aż po moment, w którym twórcy zaczęli sięgać po narzędzia cyfrowe.
Na wystawie spotykają się ikony wzornictwa, rzeźbiarskie obiekty użytkowe oraz przedmioty niosące osobiste historie swoich właścicieli. To opowieść o nowoczesności rozumianej szeroko - jako styl życia, sposób myślenia i nieustanne przekraczanie granic formy.
Pierwszy komputer Beksińskiego
Jednym z głównych bohaterów wystawy jest prywatny, pierwszy komputer Zdzisława Beksińskiego - fotografa, grafika i malarza, którego wyobraźnia na trwałe zapisała się w historii polskiej sztuki. Jego malarstwo, balansujące na granicy mrocznej fantastyki i surrealizmu, od połowy lat 70. stało się rozpoznawalną wizytówką artysty - pełną niepokoju, onirycznych wizji i apokaliptycznych pejzaży. U schyłku XX wieku Beksiński, pozostając wierny swojej potrzebie eksperymentu, zaczął włączać do twórczości grafikę komputerową, opartą na zbiorze własnych fotografii.

Prezentowany na wystawie egzemplarz Apple Macintosh Classic symbolizuje właśnie ten przełomowy moment - choć początkowo służył artyście przede wszystkim jako praktyczne narzędzie do pisania, z czasem otworzył przed nim także cyfrowe możliwości dokumentowania, przetwarzania i archiwizowania własnej twórczości. Komputer stanowi wyjątkową pamiątkę zachowaną po artyście - obiekt był cichym świadkiem codzienności twórcy, jego pracy tekstowej, a następnie stopniowo rozwijającego się dialogu z technologią i grafiką komputerową.
New Look nie tylko w modzie
Określenie New Look najsilniej kojarzy się z rewolucyjną kolekcją Christiana Diora z 1947 roku, w której projektant zaproponował zupełnie nową wizję kobiecej sylwetki - klepsydrę z mocno podkreśloną talią, zaakcentowanym biustem i szeroko rozkloszowanym dołem. Był to manifest powrotu do elegancji po latach wojennej surowości - pełen rozmachu, luksusu i dekoracyjności. Mało kto jednak wie, że swój własny New Look miała również powojenna Polska - tyle że nie w modzie, a w ceramice użytkowej lat 50. i 60. Ten nurt, podobnie jak sylwetka Diora, był odpowiedzią na społeczną potrzebę nowoczesności, estetycznego oddechu i odrobiny piękna w codziennym życiu.
1 z 1

Figurka „Bażant cesarski” doskonale pokazuje sposób, w jaki interpretowano wówczas świat zwierząt - poprzez dynamiczne, wydłużone sylwetki, pełne ruchu i eleganckiej umowności, bardziej sugerujące formę, niż dosłownie ją odtwarzające. Z kolei bardziej użytkowe oblicze nurtu reprezentuje zestaw filiżanek projektu Barbary Gawędy - przykład tego, jak artystyczna abstrakcja przenikała do codziennych rytuałów, takich jak picie kawy czy herbaty. Polski New Look to zatem nie tylko styl dekoracji, lecz opowieść o aspiracjach - o pragnieniu lekkości, koloru i nowoczesnego ducha w rzeczywistości, która na co dzień rzadko je oferowała.

Jorge Zalszupin - tam, gdzie Polska styka się z Brazylią
Popularny i ceniony w Brazylii architekt i projektant mebli - w Polsce przez długie lata pozostawał postacią niemal nieobecną. Aż do momentu, gdy w 2025 roku Warszawiacy tłumnie ruszyli na wystawę jego prac w Willi Gawrońskich, odkrywając twórcę, który jest jednym z najbardziej wyrazistych głosów światowego modernizmu XX wieku. Jorge Zalszupin symbolicznie powrócił wtedy do miasta swojego urodzenia. Urodzony w Warszawie w 1922 roku, po II wojnie światowej opuścił Europę i osiadł w brazylijskim São Paulo - mieście, które w powojennych dekadach stało się jednym z laboratoriów nowoczesnej architektury i designu. To właśnie tam założył legendarne L’Atelier - pracownię, w której powstawały meble definiujące styl życia brazylijskiej klasy średniej: minimalistyczne w konstrukcji, lecz jednocześnie pełne elegancji, miękkości i wyrafinowanego detalu.
Zalszupin słynął z odwagi materiałowej. Pracował z najwyższej jakości surowcami - marmurem, metalem, skórą czy egzotycznym drewnem - łącząc je w kompozycje, które balansowały między funkcjonalnością a luksusem. Prezentowana w DESA Unicum seria Petalas jest znakomitym przykładem jego podejścia: geometryczną dyscyplinę modernizmu projektant przełożył tu na miękkie, niemal poetyckie formy inspirowane płatkami kwiatów. Choć jego projekty wyrastały z brazylijskiej rzeczywistości modernizmu, to pozostały uniwersalne. Do dziś przekraczają granice stylów i epok, zachowując świeżość oraz funkcjonalność.

Na wystawie „Design. Kult nowoczesności” dialog z tą międzynarodową perspektywą prowadzi również twórczość Władysława Wołkowskiego - artysty zajmującego wyjątkowe miejsce w historii polskiego designu. Wołkowski zrewolucjonizował myślenie o wiklinie, wyprowadzając ją z obszaru rzemiosła użytkowego w stronę pełnoprawnej formy artystycznej.

Wystawa „Design. Kult nowoczesności” dostępna jest dla odwiedzających do 26 lutego w DESA Unicum przy ul. Pięknej 1A. Wstęp na ekspozycję jest bezpłatny.

